Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski dla Frondy: Całe odium spadnie na zwykłych księży
Eryk Łażewski, Fronda.pl: W ostatni poniedziałek, we Wrocławiu, 57-letni bezdomny Zygmunt W. ciężko ranił nożem księdza Ireneusza Bakalarczyka. Napastnik – zapytany o to, czy jego czyn ma związek z filmem braci Sekielskich dotyczącym pedofilii w Kościele - powiedział: „To jest dobry trop”. Dodał też, że nie żałuje swego czynu. I tu pojawia się pytanie: czy nagłośnienie pedofilii pewnej grupy księży nie przerodziło się w tak zwany „hejt”, który z kolei spowodował to, że w mniemaniu wielu ludzi każdy ksiądz odpowiada za czyny pedofili w sutannach, lub, co gorsze, każdy ksiądz jest pedofilem i musi być ukarany, nawet pchnięciem nożem?