Terlikowski: Powołać Bojówki Bolesława Śmiałego
Nie słyszałem od dawna kazania realnie politycznego. Ale mam pewność, że gdyby jakiś ksiądz zdecydował się je powiedzieć to po kilku dniach trafiłby na czołówkę lokalnej „Gazety Wyborczej”. A jako że przypadków takich jest dość mało obstawiam, że nie tylko ja cierpię na taką przypadłość.