To nie czas i nie miejsce na polemiki, oceny, ostre sądy. Gdy odchodzi każdy człowiek, ale też kapłan i biskup, trzeba po prostu trwać w modlitwie. Modlić się o wieczny pokój dla arcybiskupa. I docenić to wszystko, co przez swoją służbę, zaangażowanie ofiarował nam i Kościołowi. A jeśli oceniać to siebie, czy przypadkiem nie zgrzeszyłem przeciw zmarłemu: ostrym słowem, niesprawiedliwą oceną, niesłusznym zarzutem.

Prosimy wszystkich frondowiczów o wytrwałą modlitwę. „Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci...”.

Tomasz P. Terlikowski i Zespół Portalu Fronda.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »