Przywódcy Kościoła z regionów, których dotyczył synod, spotkali się w Watykanie pod koniec stycznia, by omówić reakcje, z jakimi spotkało się to wydarzenie i opracować tematy do posynodalnej adhortacji apostolskiej, którą napisze papież Benedykt XVI.

- Wielu muzułmanów postrzega synod jako „nowy projekt przeciwko islamowi – powiedział o. Samir Khalil Samir z Papieskiego Instytutu Studiów Wschodnich w Rzymie.

- Wielu z nich nie ma żadnego pojęcia o chrześcijaństwie i zinterpretowało to wydarzenie jako nową krucjatę przeciwko islamowi – mówił watykański doradca ds. dialogu chrześcijańsko–muzułmańskiego.

Ks. Samir przyznał, że synod w pierwszej kolejności zinterpretowano jako wydarzenie polityczne, nie zaś religijne. - Kiedy muzułmanie się spotykają, zwykle jest to spotkanie na szczeblu politycznym. W rezultacie wiele osób uznało, że biskupi spotkali się, by omówić „atak na islam – tłumaczył.

- Co roku spotyka się 57 krajów muzułmańskich, zazwyczaj na zaproszenie Arabii Saudyjskiej, by dyskutować, jak obronić islam. W ich mentalności Zachód nadal postrzegany jest jako obszar chrześcijański, więc wciąż będzie to chrześcijaństwo przeciw islamowi, tym bardziej, że nie dostrzegają oni rozdziału pomiędzy państwem i religią.

eMBe/CatholicNewsAgency

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »