Kościół
Tak wiem, że to mocny zarzut, ale warto sobie uświadomić, że nie ja postawiłem go jako pierwszy, a sam ojciec Wiśniewski stawia go tym, którzy głoszą ortodoksyjne, niezmienne od tysiącleci nauczanie Kościoła w sprawie małżeństwa, grzechu cudzołóstwa i świętokradczego przystępowania do Eucharystii. Zdaniem dominikanina uznanie, że cudzołóstwo jest grzechem ciężkim, a przystępowanie w stanie grzechu do komunii jest świętokradztwem to „budowanie nowych płotów”, która w istocie oznacza, że jest się już w sekcie. „Pan Terlikowski ogłosza, że dopuszczenie do komunii małżeństw niesakramentalnych to «totalna destrukcja katolickiej moralności i zastąpienie jej niemoralnością świata». Przez całe wieki nadgorliwi teologowie budowali «płoty» w obronie «katolickiej, ortodoksyjnej moralności», która często była moralnością bez miłości. I dzisiaj możemy sobie pobudować nowe płoty oddzielające grzeszników od Kościoła, ale ostatni raz już pytam, czy to będzie jeszcze chrześcijaństwo, religia miłości i