W ramach katechez o rodzinie papież Franciszek zatrzymał się nad dziećmi jako darem dla ludzkości i Kościoła. Zastrzegł, że dzieci padają też ofiarą wykluczenia, niektórym nie pozwala się nawet narodzić.

„Po pierwsze dzieci przypominają nam, że wszyscy w pierwszych latach życia byliśmy całkowicie zależni od troski i życzliwości innych – zauważył Ojciec Święty. – Także Syn Boży nie oszczędził sobie tego przejścia. Jest to tajemnica, którą rozważamy co roku w Boże Narodzenie. Szopka to ikona, która przekazuje nam tę rzeczywistość w najbardziej prosty i bezpośredni sposób. Co ciekawe, Pan Bóg nie ma problemów z przemawianiem do dzieci w taki sposób, by Go zrozumiały. I dzieci nie mają problemów ze zrozumieniem Boga” – powiedział Franciszek.

„Dzieci przypominają nam ponadto – i jest to bardzo piękne – że zawsze jesteśmy dziećmi. A to nas zawsze przywodzi do tego, że życia nie daliśmy sobie sami, ale je otrzymaliśmy. Życie jest pierwszym wielkim darem, który otrzymaliśmy. Czasami grozi nam, że o tym zapomnimy i będziemy żyć tak, jak byśmy to my sami byli panami naszego życia. A tymczasem jesteśmy radykalnie zależni” – powiedział Papież.

Franciszek zauważył, że dzieci uczą nas również zaufania, czystości serca i szczerości, choć i one są naznaczone grzechem pierworodnym i nie są wolne od egoizmu. Tym niemniej dzieci nie potrafią być dyplomatami, nie nauczyły się jeszcze dwulicowości. Mówią to, co widzą. Spontanicznie się śmieją i płaczą.

Do tematu katechezy Papież nawiązał też w słowie do Polaków: „Drodzy bracia i siostry, zastanawiając się nad rolą dzieci w społeczeństwie, uświadamiamy sobie, że dzieci przynoszą ze sobą życie, radość, nadzieję. Z pewnością przynoszą również troski, a czasami problemy. Ale lepsze jest społeczeństwo z tymi troskami i problemami, niż społeczeństwo smutne i szare bez dzieci! Módlmy się, aby każde dziecko było przyjmowane z miłością i z wdzięcznością wobec Boga dawcy życia” – powiedział Ojciec Święty.

 

MT/p.radiovaticana.va