Żyjesz tym światem? To źle, jesteś blisko zagłady. Posłuchaj kazania o. Daniela
Żyjesz tym światem? To źle, jesteś blisko zagłady. Posłuchaj kazania o. Daniela
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Żyjesz tym światem? To źle, jesteś blisko zagłady. Posłuchaj kazania o. Daniela
Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller przekonuje, że między nim a papieżem Franciszkiem nie ma żadnych sporów. Kard. Müller wielokrotnie zabierał głos w debacie na temat rozwodników w nowych związkach, wskazując jasno, że nie ma żadnej możliwości dopuszczenia ich do Komunii świętej.
To między innymi z tego względu na świecie będzie stale ubywać ludzi niezwiązanych z żadną religią. Niewierzący mają po prostu mniej dzieci niż wierzący. Statystycznie to 1,7 dziecka na kobietę u ateistów i 2,6 u ludzi religijnych.
Sytuacja prześladowanych chrześcijan na świecie naprawdę jest przerażająca. Jan Paweł II, Benedykt XVI, również obecny papież Franciszek wielokrotnie zwracali uwagę, że chrześcijanie są najbardzej prześladowaną religią na świecie. Jak podają źródła watykańskie, z powodu wiary co roku ginie ponad 105 tys. chrześcijan. Niestety światowe media podają niepełne informacje na temat ich sytuacji. Dowiadujemy się np, że gdzieś wybuchła bomba, czy że dokonano jakiegoś zamachu terrorystycznego, bez wyjaśnienia, że był to zamach na tle religijnym.
Marta po odejściu uczniów pozostała sama przy grobie. Kiedy ujrzała kogoś, zaczęła intensywnie pytać o „Pana, którego zabrano”. Nie pytała o „ciało Pana”, ale o „Pana”. Wypowiedź niewątpliwie symboliczna, bo mówi o sprowadzeniu Osoby Mistrza do jego cielesnego kształtu. Marii wydaje się, że wie, co się stało: „zabrano Pana”. Oczywiście nikt jej tego nie powiedział, ale tak pomyślała i uznała to za fakt. Dopiero dalszy rozwój dialogu pokaże, że jej wyobrażenie było całkowicie fałszywe. Maria widziała całe wydarzenie w kategoriach dla niej uchwytnych. Dlatego nie mogła zobaczyć tego, co się naprawdę działo.
Galilea to «peryferia», gdzie Jezus rozpoczął głosić Słowo. Stamtąd też wyrusza na nowo głoszenie wszystkim Ewangelii o zmartwychwstaniu, aby każdy mógł spotkać Zmartwychwstałego. Zwrócił na to uwagę papież, przytaczając słowa z Ewangelii, które Chrystus wypowiedział do kobiet przybyłych do Jego pustego grobu: „Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą”. Ojciec Święty przypomniał, że Pan Jezus Zmartwychwstały jest obecny i działa w ludzkiej historii.«Chrystus zmartwychwstał!». A w Nim, przez Chrzest, także my zmartwychwstaliśmy, przeszliśmy od śmierci do życia, od niewoli grzechu do wolności, którą jest miłość. Oto dobra nowina, którą jesteśmy wezwani nieść innym do każdego środowiska, ożywiani Duchem Świętym. Wiara w zmartwychwstanie Jezusa i nadzieja, którą On nam przyniósł, to najpiękniejszy dar, jaki chrześcijanin może i powinien dawać braciom”.
Prześladowanych chrześcijan jest dziś więcej, niż w pierwszych wiekach - ten fakt, przypomniany przez Papieża, 6 kwietnia, po modlitwie Regina caeli, potwierdził także szwajcarski kardynał Kurt Koch w wywiadzie opublikowanym 5 kwietnia na łamach wychodzącego w Zurychu SonntagsZeitung.
Pamiętaj, o najłaskawsza Dziewico, Maryjo z Guadalupe, że w swoich niebiańskich objawieniach na górze Tepeyac, uczyniłaś obietnicę okazania Swego współczucia i litości każdemu, kto Cię kocha i ufa Tobie, szukającym Twojej pomocy i wzywającym Ciebie w swoich potrzebach i nieszczęściach.
Ale kiedy patrzymy na relacje o zmartwychwstaniu, zdumiewa nas brak jawnego ukazania się Pana Jezusa tym, którzy Go niesprawiedliwie skazali. Gdyby tak zrobił, to udowodniłby im, że jednak jest Mesjaszem, że to, co powiedział o sobie, jest prawdą i wydaje się , wszyscy by to musieli uznać. Dlaczego On tego nie zrobił, dlaczego nie przejął od razu władzy nad światem i nie zaprowadził porządku sprawiedliwości? Takie pytanie często słyszę w rozmowach z ludźmi. Dlaczego?!
Chrześcijaństwo jest religią radości, optymizmu i nadziei - powiedział w Poniedziałek Wielkanocny podczas homilii w trakcie mszy św. w bazylice katedralnej Świętego Michała Archanioła i Świętego Floriana na Pradze abp Henryk Hoser.
„Dowiedliśmy, że prawdopodobieństwo tego, iż którykolwiek człowiek żyjący do naszych czasów wypełniłby wszystkie osiem proroctw, jest jak 1:1017, czyli jak jeden do 100 trylionów. Aby pomóc nam zrozumieć, jak mało jest to prawdopodobne [...], weźmy 100 trylionów srebrnych dolarówek i rozsypmy je na obszarze Teksasu – pokryją powierzchnię tego stanu warstwą grubości 60 cm (pow. Teksasu jest ponad dwukrotnie większa niż pow. Polski).
Tematyka dotycząca dowodów zmartwychwstania Chrystusa jest bardzo skomplikowana i wymaga kilku wstępnych wyjaśnień. W niniejszym artykule postaram się więc najpierw przedstawić sposób argumentacji, jaki podejmuje Kościół zapytany o swoją wiarę w powstanie z martwych Chrystusa. Następnie chciałbym uzasadnić, jak w ogóle możliwe jest pytanie o dowody na coś, co doktryna Kościoła katolickiego ujmuje jako tajemnicę wiary, czyli prawdę przekraczającą ludzki sposób pojmowania świata. Na samym końcu przedstawię i pokrótce wyjaśnię niektóre z bardziej znaczących „dowodów”. Chciałbym, aby mój tekst posłużył nie tylko lepszemu zrozumieniu trudnych kwestii teologicznych związanych z prawdą o Zmartwychwstaniu, ale także, aby inspirował czytelników do przemyślenia udziału człowieka w tej tajemnicy, zarówno w życiu doczesnym, jak i wiecznym.
Drodzy bracia i siostry w Rzymie i na całym świecie!
Dzisiejsze czytania: Dz 2,14.22-32; Ps 16,1-2.5.7-11; Ps 118,24; Mt 28,8-15
Panie, przedstawiam Ci nasze małżeństwo – mojego męża (moją żonę) i mnie. Dziękuję, że nas połączyłeś, że podarowałeś nas sobie nawzajem i umocniłeś nasz związek swoim sakramentem. Panie, w tej chwili nasze małżeństwo nie jest takie, jakim Ty chciałbyś je widzieć. Potrzebuje uzdrowienia. Jednak dla Ciebie, który kochasz nas oboje, nie ma rzeczy niemożliwych. Dlatego proszę Cię:– o dar szczerej rozmowy,– o „przemycie oczu”, abyśmy spojrzeli na siebie oczami Twojej miłości, która „nie pamięta złego” i „we wszystkim pokłada nadzieję”,– o odkrycie – pośród mnóstwa różnic – tego dobra, które nas łączy, wokół którego można coś zbudować (zgodnie z radą Apostoła: zło dobrem zwyciężaj),– o wyjaśnienie i wybaczenie dawnych urazów, o uzdrowienie ran i wszystkiego, co chore, o uwolnienie od nałogów i złych nawyków.Niech w naszym małżeństwie wypełni się wola Twoja. Niech nasza relacja odrodzi się i ożywi, przynosząc owoce nam samym oraz wszystkim wokół. Ufam Tobie, Panie Jezu, i już teraz dziękuję