Profanatorki z Płocka uniewinnione. Ordo Iuris zapowiada kasację
· Sąd Okręgowy w Płocku utrzymał w mocy wyrok uniewinniający trzy lewicowe aktywistki oskarżone o obrazę uczuć religijnych.
Kategoria
Podkategoria: Kasta basta!
· Sąd Okręgowy w Płocku utrzymał w mocy wyrok uniewinniający trzy lewicowe aktywistki oskarżone o obrazę uczuć religijnych.
Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zawiesiła dziś sędziego Krzysztofa Chmielewskiego z Sądu Okręgowego w Warszawie. Sędziemu obniżono też wynagrodzenie o 25 proc. W połowie grudnia wyłączył on z orzekania inną sędzię, ponieważ do Sądu Okręgowego została ona nominowana przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie, który jego zdaniem jest niezgodny z konstytucją.
· Sąd Okręgowy w Ostrołęce oddalił powództwo Powiatu Przasnyskiego przeciwko autorom strony internetowej „Atlas nienawiści”.
Portal wPolityce.pl dowiedział się, że Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych sędzia Przemysław W. Radzik objął postępowaniem wyjaśniającym byłego wiceprezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie sędziego Krzysztofa Krygielskiego, który wcześniej przywrócił do orzekania sędziego Pawła Juszczyszyna.
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odwołał sędziego Krzysztofa Krygielskiego ze stanowiska wiceprezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie. To pokłosie kontrowersyjnej decyzji wiceprezesa, który wczoraj do obowiązków służbowych dopuścił zawieszonego wcześniej sędziego Pawła Juszczyszyna.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki kilka dni temu zapowiedział wytoczenie około 150 spraw sądowych wobec prokuratorów i sędziów stanu wojennego, którzy orzekali niezgodnie z prawem, skazując na długie lata więzienia zarówno działaczy Solidarności jak i zwykłych Polaków, w tym księży. Jak dotąd IPN złożył już 52 wnioski o uchylenie immunitetów.Szerzej opowiedział o tym w programie Michała Rachonia na antenie TVP Info.
Jak donoszą media, w dniu dzisiejszym po 685 dniach zawieszenia sędzia Paweł Juszczyszyn został przywrócony do orzekania. Jego radość jednak nie trwała długo, ponieważ po zaledwie kilku godzinahc został zawieszony ponownie.
Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zdecydowała dziś o zawieszeniu w czynnościach służbowych trzech sędziów. Wcześniej podważali oni skuteczność powołania na stanowisko sędziowskie lub zdolność do orzekania innych sędziów, których w ostatnich latach powołał prezydent Andrzej Duda.
Od 3 lat nie rozpoczął się proces sędziego Waldemara M., który miał spowodować kolizję pod wpływem alkoholu i uciec z miejsca zdarzenia. Do tej pory wielokrotnie zmieniano termin pierwszej rozprawy na wniosek oskarżonego lub jego obrońcy. Teraz sprawa wreszcie ruszy dzięki stanowczej postawie Sądu Okręgowego w Elblągu.
W polskim wymiarze sprawiedliwości możemy już od dawna obserwować w odniesieniu do celebrytów III RP oraz tzw. znajomych królika podwójne standardy. Mieliśmy już przykład Piotra Najsztuba jadącego pod wpływem alkoholu, bez prawa jazdy i ważnego przeglądu technicznego, który na pasach potrącił staruszkę. Został w ostatnim czasie w pełni oczyszczony z zarzutów. Na topie jest od wczoraj sprawa innego przedstawiciela tego środowiska – chodzi mianowicie o gwiazdę TVN, Piotra Kraśko, który też prowadził samochód bez ważnego prawa jazdy.
Sąd Najwyższy oddalił dziś kasację prokuratury uznając, że znana jako „Babcia Kasia” lewicowa aktywistka Katarzyna A. jest niewinna naruszenia nietykalności policjantów. Można odnieść wrażenie, że zdaniem Sądu Najwyższego atakowanie policjantów przez środowiska związane z opozycją są w Polsce dozwolone. Podobnie SN orzekł wczoraj ws. Władysława Frasyniuka.
„Jeśli chodzi o sądownictwo, nastąpił impas z powodu buntu nadzwyczajnej kasty, działań opozycji i UE. Zmiany stanęły w większości w miejscu, bo nie było woli politycznej, za to była chęć osiągnięcia kompromisu z Unii Europejskiej. Ale już wiadomo, że Unia kompromisu nie chce” – powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
W lipcu 2019 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia uznał Frasyniuka za winnego ws. popychania i kopania policjantów, a więc naruszenia nietykalności funkcjonariuszy publicznych, po jednym z antyrządowych protestów, a sam skazany musiał wpłacić 7 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Decyzją Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 28 listopada 2021 roku 20-letni Marcel C., który brutalnie zamordował siekierą braciszka i swoich rodziców, a celem jego zbrodni była chęć kradzieży 10 tysięcy złotych i wyjazd z kraju, miał zostać zwolniony z aresztu. Nastąpił jednak nieoczekiwany zwrot w tej sprawie.
Zbrodnia, którą popełnił Marcel C, w grudniu 2019 roku w Ząbkowicach Śląskich zbulwersowała i wstrząsnęła całą Polską. 20-letni Marcel C. brutalnie zamordował siekierą braciszka i swoich rodziców, jak się okazało z chęci kradzieży 10 tysięcy złotych.