Mowił po hebrajsku i został pobity, a żydowskie media nie krzyczą? Bo to było w Berlinie
Pobito mężczyznę, bo mówił po hebrajsku. Wszystko wskazuje na to, że pobicie miało podłoże antysemickie. To nie pierwszy tego typu atak w niemieckiej stolicy.
Kategoria
Podkategoria: Izrael i Żydzi
Pobito mężczyznę, bo mówił po hebrajsku. Wszystko wskazuje na to, że pobicie miało podłoże antysemickie. To nie pierwszy tego typu atak w niemieckiej stolicy.
- Policjanci wspólnie z Prokuraturą ustalili osoby mające bezpośredni związek z pobiciem studentów z Izraela. Wśród nich jest osoba przebywająca w jednym z krajów Beneluksu pochodzenia palestyńskiego. - informuje Policja
Nie zapominajmy, że wśród największych morderców najnowszej historii byli Żydzi – takie słowa nie zostały napisane przez żadnego z polskich dziennikarzy, tylko opublikowane na łamach izraelskiego portalu, Ynet News. Autorem poruszającego tekstu jest Sever Plocker, publikujący również na łamach… Gazety Wyborczej.
Kompletny odlot. Żydowscy studenci zostali w Warszawie pobici przez grupę Arabów. W nocy z piątku na sobotę Żydzi wracali z imprezy. Podeszła do nich grupa Arabów. Zapytała, czy są Żydami. Uzyskawszy pozytywną odpowiedź ruszyła do ataku z okrzykiem wskazującym na głęboką niechęć do Izraela. Żydzi mieli zostać pobici między innymi przy użyciu kastetu.
"Przecież nas z Teatru Żydowskiego, z miejsca, gdzie przez całe lata był Teatr Żydowski, wyrzucili nasi bracia"-mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" dyrektor Teatru Żydowskiego, Gołda Tencer. W rozmowie z Magdaleną Rigamonti Tencer wspomina czasy dzieciństwa, młodości i antysemicką nagonkę władz PRL w marcu 1968 r.
Izraelski dziennik "Haaretz" w bardzo krytycznym tonie skomentował obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Korespondent dziennika zarzuca polskim władzom "niemal całkowite pominięcie" Żydów w trakcie uroczystości i dodaje, że Polakom udało się przekonać Niemców i Amerykanów do swojej historycznej narracji. - Honorując polskie ofiary wojny zapomnieli o Żydach - głosi tytuł tekstu Olafa Adareta. Korespondent dziennika "Haaretz" twierdzi, iż "w długiej wojnie o »kulturę pamięci« wczoraj został zdobyty ostatni bastion".
Dziennikarka Katarzyna Markusz z Jewish Telegraphic Agency oraz Jewish.pl nie zabłysnęła na Twitterze. Napisała, że w jej ocenie polscy politycy nie powinni publikować w światowej prasie artykułów o II wojnie światowej. Jak twierdzi Markusz, wystarczyłoby przedrukować teksty Grossa i Grabowskiego. Markusz popełniła przy tym dwa błędy merytoryczne.
„Ja tam do Żydów nic nie mam, ale dobrze by było, gdyby się stąd wynieśli”.
Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (TKRP), Polrewkom (Польревком).
Polskie państwo podziemne i społeczeństwo, patrzyło na te osoby krytycznie. (...) Dziś wiemy, że członkowie AK zabijali szmalcowników jako kolaborantów. Znamy przypadki, że zwykli ludzie, widząc na ulicy, że ktoś chce wydać Żyda, reagowali stanowczo - mówi prof. David Cesarani, brytyjski historyk żydowskiego pochodzenia.
- Po głośnym ataku na rabina pod koniec lipca, w Berlinie doszło ponownie do antysemickiego incydentu. 55-letni Żyd zaatakowany został na ulicy przez niezidentyfikowanego mężczyznę. - pisze Deutsche Welle
Izraelskie media dopuszczają się szantażu Polski, by wywrzeć na naszym kraju naciski. Chodzi oczywiście o Just Act 447.
Warszawa wydała 150 milionów złotych na adaptację budynku przy ul. Próżnej 14 w Warszawie na potrzeby Teatru Żydowskiego. Warto o tym wspomnieć Stanom Zjednoczonym przy raporcie ws ustawy 447.
Naczelny rabin Polski, Michael Schudrich odrzucił zaproszenie ministra Jana Józefa Kasprzyka, szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych na uroczystości obchodów 75. rocznicy powołania Brygady Świętokrzyskiej. Według niego wysłanie takiego zaproszenia, to "osobista zniewaga". W niedzielę mają odbyć się rocznicowe obchody związane z powstaniem Brygady Świętokrzyskiej. Patronat nad wydarzeniem objął prezydent Andrzej Duda. Minister Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych wysłał specjalne zaproszenie naczelnemu rabinowi Polski, Michaelowi Schudrichowi. Schudrich odesłał jednak zaproszenie i odmówił udziału w obchodach. Jego oświadczenie opublikowała na stronie internetowej "Gazeta Wyborcza". "Odsyłam Panu otrzymane zaproszenie na uroczystości pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, z okazji 75. rocznicy powołania Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Zorganizowanie tych uroczystości znieważa pamięć