Był homoseksualny Kapitan Ameryka, teraz… na ,,randki z chłopcami’’ będzie chodził Robin
„Nie ma ani jednego aspektu amerykańskiej rozrywki, sztuki i literatury, którego ruch LGBT nie skolonizuje w nadchodzących latach. Dzieła klasyki, których nie można skolonizować (jak ta alternatywna wersja Małych kobietek, gdzie Jo jest lesbijką) można anulować za to, że nie odzwierciedlają doskonale idiotyzmu naszego współczesnego ruchu” – pisze Jonathon Van Maren na portalu „Life Site News”. Najnowszym przykładem takiej „kolonizacji” jest Robin – pomocnik Batmana.