Ks. Mieczysław Piotrowski: Największe wydarzenie w historii świata
Ks. Mieczysław Piotrowski: Największe wydarzenie w historii świata
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Ks. Mieczysław Piotrowski: Największe wydarzenie w historii świata
„O Emmanuelu, Królu nasz i Prawodawco, nadziejo i ratunku narodów, przyjdź, aby nas zbawić, nasz Panie i Boże.”
Dlaczego Józefa możemy nazwać „cieniem Ojca” i co to oznacza dla Kościoła i każdego wierzącego rozmawiają w ostatnim już odcinku rekolekcji adwentowych„Warsztat Józefa” ks. Michał Olszewski SCJ i o. Michał Legan OSPPE.
W swoim duchowym „Dzienniczku”, apostołka Bożego Miłosierdzia opisała swą przedostatnią na tym świecie Wigilię Bożego Narodzenia z 1936 roku. Św. Faustyna była już wtedy poważnie chora, ale miała możliwość opuszczenia szpitala i spędzenia tego szczególnego czasu wraz ze swą rodziną zakonną. Oto, w jaki sposób opisała tamte chwile.
Dokładnie 40 lat temu, w Wigilię Bożego Narodzenia, gdy Polacy od 11 dni przeżywali dramat i cierpienie stanu wojennego, księdzu Stefano Gobbiemu, włoskiemu założycielowi Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, regularnie otrzymującemu w latach 1973-1997 maryjne przesłania, Matka Boża przekazała następujące orędzie, w znacznej mierze dotyczące sytuacji polskiego narodu.
„W ostatnich latach nasiliły się ataki antychrześcijańskie i antykatolickie. Nigdy w takiej skali w Europie ich nie było” – uważa ks. prof. Waldemar Chrostowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Zdaniem ks. Naumowicza, trafnie pisał Jan Damasceński, że wiara ma dwa wymiary: jeden jest „sprawą naszej woli, drugi zaś należy do darów Ducha Świętego” (Wykład wiary prawdziwej 4,11).
Coraz popularniejsza staje się teza, również wśród katolików, że do zbawienia wystarczy być „dobrym człowiekiem”. To herezja znana już Faryzeuszom, która dziś, kiedy w centrum stawia się człowieka, staje się wyjątkowo popularna. Jej istotą jest postawienie człowieka w miejscu Boga i przekonanie, że człowiek może sam siebie zbawić. To zbawienie miałoby mu zapewnić moralne życie. Takie myślenie jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa, w którego centrum stoi ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus, zbawiający swoją ofiarą człowieka niemogącego zbawić się samemu. Pisał o tym Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, którego artykuł przypominamy.
Aktor i właściciel Teatru Kamienica, Emilian Kamiński podzielił się niezwykłą wigilijną historią. Kamiński co roku organizuje w restauracji przy Teatrze Kamienica wigilię dla bezdomnych. Zwykle uczestniczy w niej ok. 200 osób
Adam i Ewa byli pierwszymi rodzicami. W Martyrologium Rzymskim nie ma o nich wzmianki. Jednakże Bibliotheca Sanctorum nazywa ich wprost świętymi. Nie ma też ani jednego wśród pisarzy kościelnych, który by miał odwagę umieszczać rodziców rodzaju ludzkiego wśród potępionych.
Niech narodziny Zbawiciela napełnią nas ufnością w to, że z Nim możemy przetrwać wszystko – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w życzeniach z okazji świąt Bożego Narodzenia.
W czasach gdy świrnięci ateiści zwalczają wszelkie przejawy świąt Bożego Narodzenia, chcą Polaków (podobnie jak Europejczyków na zachodzie) wykorzenić z ich tożsamości i kultury (naturalnych wspólnot będących barierą dla ekspansji despotyzmu i tyranii lewicowej władzy). W czasach gdy na zachodzie lewica zakazała wspominania o Bożym Narodzeniu by nie urażać uczuć islamistów i bezbożników. W czasach gdy (ślepe na cierpienie nienarodzonych dzieci zabijanych podczas aborcji) clebrytki boleją nad losem karpi i choinek. Warto przypominać przede wszystkim o religijnym sensie Bożego Narodzenia, oraz o uroczych tradycjach ludowych związanych z tym świętem.
Jeżeli tak uroczyście obchodzimy narodzenie Jezusa, czynimy to dlatego, aby dać świadectwo, że każdy człowiek jest kimś jedynym i niepowtarzalnym (św. Jan Paweł II).