Wiara
„Bezczynność jest wrogiem duszy. Dlatego też bracia muszą się zajmować w określonych godzinach pracą fizyczną” (RB 48,1). Mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się zbytecznym w życiu kontemplacyjnym, byśmy mówili o pracy, to jednak zatrzymajmy się chwilę nad tym, choćby dlatego, że taka jest wola Boża. Człowiek ma pracować, jest to również wolą św. Benedykta. Zakon nasz ma hasło: Ora et labora, „Módl się i pracuj”. Można jednak powiedzieć, że to należy do istoty człowieczeństwa, ażeby mógł zachować równowagę. Posiada on w sobie różne władze fizyczne, moralne, duchowe. Jest ciało, które ma ogrom możliwości, lecz które prędzej się wyczerpuje, posiada wyobraźnię, która tak często odbiega od rzeczywistości i przez to sprawia mu wielkie zamieszanie – umysł chorobliwy. Człowiek potrzebuje pola działania, dlatego słyszy: „Będziesz pracował po wszystkie dni żywota twego, w pocie oblicza twego będziesz pożywał chleba” (Rdz 3,18 Wlg) – oto sentencja życia.