O. Leon Knabit: O samotności słów kilka
Chodząc po cmentarzu wśród grobów naszych bliskich i znajomych, myślimy także o tych, którzy zostali przez zmarłych osieroceni. Gdy odejdzie bliska osoba, człowiek nawet wśród tłumu czuje się samotny.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Chodząc po cmentarzu wśród grobów naszych bliskich i znajomych, myślimy także o tych, którzy zostali przez zmarłych osieroceni. Gdy odejdzie bliska osoba, człowiek nawet wśród tłumu czuje się samotny.
Biskup pomocniczy diecezji ’s-Hertogenbosch Robert Mutsaerts przestrzega, że trwający w Kościele proces synodalny przypomina raczej eksperyment socjologiczny niż wsłuchiwanie się w głos Ducha Świętego, który ostatecznie może przejść do historii jako akt bluźnierstwa.
Kiedy byłam dzieckiem, przez jakiś czas przeżywałam próby wykorzystania mnie seksualnie przez „przyjaciela” rodziny, który w tych chwilach był pod wpływem alkoholu. Na szczęście zawsze mi się udawało jakoś uciec. Człowiek ten bardzo jednak rozbudził moją ciekawość, a jednocześnie zablokował na dorosłych. Zwróciłam się do starszej koleżanki, a ona uświadomiła mi, o co chodzi – pokazała mi film pornograficzny. I tak się zaczęło… Nie wiem, czy miałam wtedy choć ze 12 lat… Bardzo mi się to spodobało. Na tym rosłam, przy boku starszych kolegów i koleżanek, którzy mówili o seksie, a nie o miłości.
Papież Franciszek broni powołania do Papieskiej Akademii Życia proaborcyjnej ekonomistki Mariany Mazzucato. Jak stwierdził: „Jest ona wielką ekonomistką ze Stanów Zjednoczonych. Umieściłem ją [w Papieskiej Akademii Życia], by wnieść o do niej drobinę więcej człowieczeństwa”. Papież, odpowiadając na pytania dziennikarzy w drodze powrotnej samolotem z Bahrajnu, stwierdził też, że kobiety „wiedzą, jak znaleźć właściwą ścieżkę i iść naprzód”.
Człowiek starający się pielęgnować swoją wiarę rozumie, że starość to konieczny etap życia włączony w Boży plan zbawienia. Toteż powinna być ona nadal służbą na wzór Chrystusa dla drugich, na tyle, na ile to możliwe. Nie znika przecież nic, co wiąże się z godnością dziecka Bożego. Zniedołężniałość nie likwiduje Bożego obrazu w człowieku, którego osobowa niepowtarzalność i wyjątkowość pozostaje właściwie niezniszczalna – pisze ks. prof. Jan Sochoń w “Teologii Politycznej Co Tydzień” Nr 43 pt. Kompleks Matuzalema.
Beatyfikacja s. Faustyny nastąpiła po stwierdzeniu cudownego uzdrowienia mieszkanki stanu Massachusetts, Mureen Digan, w roku 1981. Natomiast 20 grudnia 1999 r. w Watykanie został ogłoszony dekret, że dzięki wstawiennictwu bł. s. Faustyny, w 1995 r. został cudownie uzdrowiony ks. Ronald Pytel z Baltimore w stanie Maryland. W ten sposób został spełniony jeden z istotnych warunków koniecznych do kanonizacji s. Faustyny, polskiej zakonnicy i mistyczki, zmarłej w Krakowie w 1938 r. Uroczystość kanonizacji odbyła się w Niedzielę Miłosierdzia 30 kwietnia 2000 r. na placu św. Piotra w Watykanie. Była to pierwsza kanonizacja w Roku Jubileuszowym i nowym tysiącleciu.
Ks. Sławomir Kostrzewa: Człowiek żyjący bez Boga jest bardziej martwy niż ci, którzy spoczywają na cmentarzach”
Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”
Elżbieta Catez urodziła się 18 lipca 1880 r. w Avor niedaleko Bourges (Francja), gdzie stacjonował oddział, w którym jej ojciec był kapitanem. Dziewczynka była niezwykle uparta i wybuchowa, a na dodatek obdarzona mnóstwem energii. Ojciec próbował wychowywać ją drogą łagodnej perswazji. Nazywał ją pieszczotliwie "małym diablątkiem". Kiedy dziewczynka miała 7 lat, jej ojciec zmarł. Wychowanie matki okazało się dość surowe. Na dodatek wraz ze śmiercią ojca sytuacja finansowa w domu znacznie się pogorszyła, co zmusiło rodzinę do przeprowadzki do Dijon. Zamieszkali w pobliżu klasztoru karmelitanek bosych.
Żeby spokojnie rozważać mój wywód, od razu mówię – jeśli nie potrafisz myśleć wielopłaszczyznowo, to odpuść sobie dalszą lekturę. Ja potrafię rozgraniczyć to, czym się zajmuję w danym temacie. Jeśli więc nie lubisz czytać i nie czytasz logicznie, ze zrozumieniem, to włącz sobie telewizję i karm się tym, co tam znajdziesz. Dlaczego? Bo w tym wywodzie pominę niezaprzeczalny fakt wielu zgorszeń, którzy dają czasami duchowni, ale zajmę się tym, dlaczego właśnie ludzie zgorszeni takim zachowaniem duchownych są sobie sami winni swojego zgorszenia. Do tego pierwszego niechybnie wrócę pewnie narażając się współbraciom w kapłaństwie, którzy nie mają poukładane tego, jak trzeba.
Jeden z najbardziej cenionych wiedeńskich psychiatrów Raphael Bonelli uważa, że religia ma bardzo dobry wpływ na ludzką psychikę i może znacząco pomóc w leczeniu szeregu chorób psychicznych.
W życiu młodego człowieka przychodzi taki okres, w którym trzeba odpowiedzieć na bardzo ważne pytania. Jest to czas, w którym podejmuje się decyzje obrania najwłaściwszej drogi życiowej. Spora część młodych ludzi jako swoje powołanie wybiera założenie rodziny, inni wstępują do seminarium, aby przygotowywać się do przyjęcia sakramentu święceń, a jeszcze inni obierają powołanie do życia konsekrowanego poprzez wstąpienie do klasztoru. Młodzi ludzie często nie wiedzą, jak odkryć swoją drogę życiową, która jest dla nich najlepsza i w której będą szczęśliwi. Pomocy w rozeznawaniu powołania jest wiele. Są to rozmowy z księżmi, kierownikami duchowymi, rodzicami, spowiednikami oraz różnego rodzaju literatura świętych Kościoła. Pomocą może być także nauczanie papieża – św. Jana Pawła II. I właśnie w oparciu o słowa papieża powstała osnowa niniejszego artykułu. Zasadniczym celem pracy jest odpowiedzenie na pytania: Jak św. Jan Paweł II charakteryzuje powołanie kapłańskie? Czym ono jest? Jak wyglą
„Przedstawiciele rewolucjonistów genderowskich, którzy nie życzą sobie, żeby ktokolwiek sprawdzał, czego uczą lewackie organizacje pozarządowe” – mówił o politykach polskiej opozycji szef MEiN prof. Przemysław Czarnek, komentując protesty przeciwko nowelizacji Prawa oświatowego.
Czy marzyłeś kiedyś o tym, aby życie było prostsze, bez trudności i wręcz usłane różami? Byłoby pewnie miło, gdyby tak było, ale Jezus nie obiecuje, że tak będzie. Mówi natomiast, że przeszkody na naszej drodze to coś normalnego i że mamy na siebie uważać, a przeszkody staną się dla nas szansą na rozwój.
Okręgowa Rada Szkolna Hrabstwa Renfrew (Renfrew County District School Board) w prowincji Ontario w Kanadzie zaleciła w wydanych wytycznych, by nauczyciele ukrywali tzw. „tożsamość płciową” swoich uczniów przed... ich rodzicami. Wyjątek stanowi „wyraźna zgoda” udzielona przez same dzieci albo jeśli „istnieje konkretna potrzeba, by poznać” ową „tożsamość płciową”, jak na przykład w sytuacji udzielenia zakwaterowania.