Ostatni dzień ks. Blachnickiego. „Do południa pracowaliśmy, po południu nie żył”
Śledczy potwierdzili, że ks. Franciszek Blachnicki został zamordowany. Dzień, w którym zmarł duchowny, wspomina Barbara Mazur ze wspólnoty w Carlsbergu, która do południa pracowała z nim w drukarni. Później ks. Blachnicki pokłócił się ze zdekonspirowanym małżeństwem Gontarczyków, a po południu już nie żył.