Skąd się wzięło Boże Ciało? Krótka historia pięknego święta
DZIEJE CZCI PRZENAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
DZIEJE CZCI PRZENAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
Na pustyni Hebrajczycy doświadczyli szczególnej opieki i znaków. Zsyłając mannę Bóg zapewnił im również codzienny pokarm. Do dziś w żydowskich domach po posiłku zawierającym chleb odmawiana jest modlitwa Birkat Hamazon – dziękczynne błogosławieństwo za jedzenie i za Bożą troskę. Eucharystia jest dziękczynieniem Bogu, który w chlebie jest obecny tu i teraz – podkreśla w komentarzu dla Centrum Heschela KUL korektor starożytnego języka hebrajskiego s. Eliana Kuryło, przełożona Wspólnoty Błogosławieństw w Emmaus-Nicopolis w Izraelu.
Bóg kiedy żył na ziemi czynił znaki i cuda, i również poprzez cała historię Kościoła daje świadectwa swej obecności. Cudowne znaki dokumentujące obecność prawdziwego Ciała i Krwi Chrystusa w Eucharystii, służą nam do umacniania naszej wiary i jednoznacznie pieczętują prawdziwość nauk oraz misji Kościoła katolickiego. Objawienia, stygmaty czy liczne cudowne uzdrowienia ludzi, są znakami danymi od Boga abyśmy mogli umacniać naszą wiarę, a jednocześnie chce On udokumentować nam miłość i opiekę nad mami. On w istocie nas nie opuścił i nie odszedł, jest nadal wśród nas. Każda Ofiara Mszy Świętej jest powtórzeniem misterium Jego męki. Przedstawiam przykłady działania Boga poprzez cuda jakie stały się faktem za Jego przyczyną: W klasztorze św. Longina w Lanciano pewien kapłan z zakonu św. Bazylego odprawiał Mszę Świętą. Gdy skończył wypowiadać słowa konsekracji Hostia w jego rękach nagle zamieniła się we fragment ludzkiego ciała, a wino w krew.
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
Boże Ciało, czyli uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, jest jednym z najważniejszych, ale równocześnie jednym z najtrudniejszych świąt chrześcijaństwa. Mamy problem z jego zrozumieniem, zwłaszcza dziś, w dobie kryzysu wiary i Kościoła. Czym jest przeistoczenie i jak ono w ogóle jest możliwe? Dlaczego Eucharystia jest ofiarą, skoro to Pan Jezus złożył największą ofiarę na Krzyżu? Czy naprawdę jemy Ciało Chrystusa i naprawdę pijemy Jego Krew?
Zabierając głos na marginesie inauguracji nowego Centrum Pielgrzymów - Info Point Jubilee 2025, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin odniósł się do stanu zdrowia papieża Franciszka. „Nie będzie absolutnie żadnego przekazania władzy” – podkreślił hierarcha.
Stolica Apostolska poinformowała, że operacja jamy brzusznej, której poddał się dziś papież Franciszek, przebiegła bez komplikacji. Ojciec Święty kilka dni będzie musiał pozostać w klinice Gemelli.
Watykan, 4 czerwca 1999 r. Jan Paweł II
Przypadek pani Doroty – kobiety w piątym miesiącu ciąży, która zmarła w nowotarskim szpitalu z powodu wstrząsu septycznego, podobnie jak inne tego typu sytuacje, został brutalnie wykorzystany przez środowiska proaborcyjne do realizacji własnych celów. W przestrzeni publicznej ponownie pojawiają się głosy, że tragedia ta miałaby mieć związek z obowiązującym w Polsce prawem, zakazującym aborcji eugenicznej. Warto więc przypomnieć, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący tej kwestii, w żaden sposób nie odnosi się do sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia matki.
„To absurdalne” – mówi abp Georg Gänswein, pytany w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego” przez ks. Rafała Skitka o pojawiające się zarzuty, wedle których napisał on książkę przeciwko papieżowi Franciszkowi.
Na dziewięć dni przed Uroczystością Najświętszego Serca Pana Jezusa, zwracajmy się do Niego, prosząc o łaski potrzebne światu, Kościołowi, naszej Ojczyźnie i naszym rodzinom.
Podczas środowej audiencji generalnej w Rzymie papież Franciszek zwrócił się z tradycyjnym pozdrowieniem do polskich pielgrzymów.
Na przełomie maja i czerwca do naszej ojczyzny, a w pierwszej kolejności do naszej archidiecezji, przyjechali pielgrzymi z Korei Południowej pod opieką ks. Jarosława Kamieńskiego SAC. Celem pielgrzymki było poznanie naszej ojczyzny śladami świętego Jana Pawła II, do którego naród koreański ma wielką sympatię i wdzięczność. To właśnie Jan Paweł II odwiedził ten kraj i kanonizował w 1984 roku świętych męczenników koreańskich - w tym pierwszego koreańskiego kapłana Andrzeja Kim Taegona.
Dziś u franciszkanów konwentualnych i w archidiecezji krakowskiej przypada wspomnienie błogosławionych męczenników Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego. To polscy misjonarze zamordowani w 1991 roku przez lewackich terrorystów z Sendero Luminoso. Razem z nimi życie za wiarę oddał włoski ksiądz Alessandro Dordi.
Po przyjściu terrorystów do klasztoru, o. Michał zawołał trzech postulantów do kaplicy klasztornej i polecił im, aby nie wychodzili z niej pod żadnym pozorem. Jeden z terrorystów zapytał o. Zbigniewa: „ilu Was tu żyje?”: „Pięciu – dwóch ojców i trzech postulantów” – odpowiedział. Terrorysta rzekł: niech przyjdą postulanci, ale o. Zbigniew zdecydowanie powiedział: „Nie, oni nie są ojcami, kapłanami jesteśmy my dwaj”. Postulanci pozostali w kaplicy tak, jak im nakazał o. Michał i modlili się rozważając tajemnice bolesne Różańca Świętego. Był piątek.