Papież Franciszek w drodze na Węgry
Dziś rano papież Franciszek udał się w podróż na Węgry. W Budapeszcie ma pojawić się około godziny 10. Pielgrzymka potrwa do niedzieli.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Dziś rano papież Franciszek udał się w podróż na Węgry. W Budapeszcie ma pojawić się około godziny 10. Pielgrzymka potrwa do niedzieli.
Ludwik pochodził ze starego francuskiego rodu. Urodził się 31 stycznia 1673 r. w Montfort-la-Cane (obecnie Montfort-sur-Meu w Bretanii, Francja) jako drugi z osiemnaściorga dzieci adwokata Jana Chrzciciela Grignon i Joanny Robert, córki urzędnika miejskiego. Rodzina była bardzo pobożna. Jego dwóch braci zostało kapłanami, jeden dominikaninem, a dwie siostry wstąpiły do klasztoru. Po ukończeniu miejscowej szkoły Ludwik pobierał naukę w kolegium jezuitów w Rennes (1685-1693). Potem udał się do Paryża, gdzie u sulpicjanów studiował teologię (1693-1700). W liście do swojego przełożonego nakreślił taki program swojego działania: "Odczuwam wielkie pragnienie umiłowania Pana naszego i Jego świętej Matki. Chciałbym jako prosty i ubogi kapłan uczyć biednych wieśniaków i zachęcać grzeszników do nabożeństwa do Świętej Dziewicy".
"To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki"
Tak mi trudno uwierzyć, że Komunia Święta jest prawdziwym Ciałem Pana Jezusa! Wydaje mi się, że przyjmowałabym ją z taką samą miłością do Pana Jezusa, gdyby była tylko symbolicznym przypomnieniem tego wszystkiego, co On dla nas zrobił i czego od nas oczekuje. W gruncie rzeczy wiem, co mi Ojciec odpowie, ale mimo to zapytam: Czy ktoś taki jak ja musi przymuszać się do wiary, że Komunia to jest naprawdę Ciało Chrystusa? Może Pan Jezus nie przywiązuje takiej wagi do tego, w co człowiek wierzy? Może najbardziej zależy Mu na tym, żeby Go człowiek kochał?
Coraz popularniejsza staje się teza, również wśród katolików, że do zbawienia wystarczy być „dobrym człowiekiem”. To herezja znana już Faryzeuszom, która dziś, kiedy w centrum stawia się człowieka, staje się wyjątkowo popularna. Jej istotą jest postawienie człowieka w miejscu Boga i przekonanie, że człowiek może sam siebie zbawić. To zbawienie miałoby mu zapewnić moralne życie. Takie myślenie jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa, w którego centrum stoi ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus, zbawiający swoją ofiarą człowieka niemogącego zbawić się samemu. Pisał o tym Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, którego artykuł przypominamy.
- Franciszek zrewolucjonizował instytucję Synodu Biskupów. Do tej pory, jak sama nazwa wskazuje, prawo głosu mieli na nim jedynie biskupi oraz pojedynczy kapłani, jak na przykład przedstawiciele zakonów męskich. Na najbliższym zgromadzeniu prawo głosu będą mieli również świeccy i osoby konsekrowane. Co więcej, w tym 70-osobowym gronie zalecany jest parytet płci. Papież chce jednak, by synod nadal zachował swój biskupi charakter - czytamy na portalu Vatican News.
Matka Boża dała 15 obietnic tym, którzy będą pobożnie odmawiać różaniec. W trzech obietnicach Maryja zapewnia, że modlitwa różańcowa udzieli potrzebnych łask, ochroni przed piekłem i zniszczy wady.
Ks. Piotr Glas: Prawdziwe czy fałszywe chrześcijaństwo
Były opozycjonista w czasach PRL, a obecnie poseł Platformy Obywatelskiej Bogusław Sonik zarzucił przewodniczącemu PO Donaldowi Tuskowi „zniewalanie sumień” polityków swej partii w sprawie aborcji. Tusk zapowiedział, że nie wpuści na wyborcze listy PO nikogo, kto nie popiera legalizacji abortowania dzieci poczętych nawet do 12 tygodnia ich życia.
Odkryłem, że kwestia, czy pozostać przy wierze protestanckiej, w ogóle już nie istnieje. Istniała po prostu kwestia, czy pozostać przy protestanckiej niezgodzie. Stwierdziłem, ku mojemu bezgranicznemu zdumieniu, że bardzo liczni liberałowie wciąż ochoczo sieją protestancką niezgodę, choć dawno już stracili protestancką wiarę.
Józef urodził się w Benevento (Włochy) 25 lipca 1880 roku. Jego ojciec, Franciszek, był urzędnikiem miejskim, a matka, Róża de Luca, pochodziła z markizów di Rosato. Chrzest otrzymał 31 lipca w kościele parafialnym św. Marka. Przyjął wówczas imiona Józef, Maria, Karol, Alfons. Kiedy chłopiec miał zaledwie rok, ojciec został przeniesiony do Ankony. Tam więc Józef spędził swoje dzieciństwo (1881-1888). Następnie ojciec przeniósł się do Neapolu. Tu jego syn, Józef, przyjął pierwszą Komunię świętą w kaplicy Służebnic Świętego Serca.
"Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki"
Franciszek zrewolucjonizował instytucję Synodu Biskupów. Do tej pory, jak sama nazwa wskazuje, prawo głosu mieli na nim jedynie biskupi oraz pojedynczy kapłani, jak na przykład przedstawiciele zakonów męskich. Na najbliższym zgromadzeniu prawo głosu będą mieli również świeccy i osoby konsekrowane. Co więcej, w tym 70-osobowym gronie zalecany jest parytet płci. Papież chce jednak, by synod nadal zachował swój biskupi charakter.
W rozmowie z argentyńskim dziennikarzem Joaquinem Moralesem Soli, papież Franciszek otwarcie oświadczył, że kariera wieloletniego sekretarza papieża Benedykta XVI, niemieckiego duchownego abp. Georga Gänsweina w Watykanie jest skończona.
Pytanie: Tak mi trudno uwierzyć, że Komunia Święta jest prawdziwym Ciałem Pana Jezusa! Wydaje mi się, że przyjmowałabym ją z taką samą miłością do Pana Jezusa, gdyby była tylko symbolicznym przypomnieniem tego wszystkiego, co On dla nas zrobił i czego od nas oczekuje. W gruncie rzeczy wiem, co mi Ojciec odpowie, ale mimo to zapytam: Czy ktoś taki jak ja musi przymuszać się do wiary, że Komunia to jest naprawdę Ciało Chrystusa? Może Pan Jezus nie przywiązuje takiej wagi do tego, w co człowiek wierzy? Może najbardziej zależy Mu na tym, żeby Go człowiek kochał?