Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił
Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony
Jego pontyfikat trwał zaledwie 5 lat. Były to jednak lata prawdziwie błogosławione. W tym czasie zreformował życie duchownych oraz kurię rzymską i papieską. Zapoczątkował trwałe reformy, które miały uniezależnić Kościół od cesarzy niemieckich, a także usunąć symonię i nikolaityzm
Kiedy miałam 14 lat zaszłam w nieplanowaną ciążę. Ojcem mojego nienarodzonego dziecka był chłopak, który miał 15 lat. Byłam przerażona kiedy uświadomiłam sobie, że wkrótce zostanę matką. W tym samym czasie zmagałam się z depresją, ponieważ dwa lata temu padłam ofiarą gwałtu. Zastanawiałam się nad aborcją. Z jednej strony kochałam moje nienarodzone dziecko, ale nie byłam w stanie go utrzymać i czułam, że jeszcze nie dojrzałam do macierzyństwa.
Nadprzyrodzone doznania zwykle nie stanowiły dla Kościoła problemu, jeżeli dotyczyły – jako szczególna łaska życia kontemplacyjnego – indywidualnego rozwoju duchowego. Liczyły się wtedy kryteria subiektywne. Zarówno św. Teresa, jak i św. Katarzyna wskazują na owoce objawienia. Jeśli wizja ostatecznie przynosi pokój i „głód cnoty” – pochodzi od Boga. Jeśli wizjonera z początku opanowuje radość, „która przechodzi w zamęt i ciemność duchową” – to znak, że Bóg nie jest źródłem wizji. Duch Święty jest często „imitowany” przez złego ducha, co dotyczy najczęściej osób pobożnych, ale nie zawsze pokornych. Problem leży więc w pokorze.
Wieloletni sekretarz papieża Benedykta XVI, niemiecki duchowny abp Georg Gänswein przekonuje, że trwająca w jego kraju droga synodalna może doprowadzić do zerwania jedności Kościoła w Niemczech z Rzymem.
Dziś mija dokładnie 30 lat od momentu niewątpliwie zupełnie niezwykłego i wyjątkowego w całej historii polskiego Kościoła, kiedy to polski papież dokonał uroczystego aktu beatyfikacji polskiej mistyczki, a zarazem największej współczesnej apostołki Bożego Miłosierdzia - siostry Faustyny Kowalskiej.
Theodore’owi McCarrickowi, byłemu kardynałowi, postawiono w Wisconsin zarzuty o napastowanie seksualne 18-letniego chłopca w domu letniskowym nad jeziorem w kwietniu w 1977 r. Skarga została wniesiona w piątek. Według mediów mężczyzna, ofiara McCarricka, twierdzi, że był molestowany seksualnie przez byłego duchownego już, kiedy miał 11 lat. McCarrick miał także zabierać go na przyjęcia, gdzie napastowali go inni mężczyźni.
Aby dobrze zrozumieć, jak działają duchy zła i w jaki sposób doprowadzają do acedii trzeba przyjrzeć się scenie kuszenia Pana Jezusa na pustyni, którą mamy opisaną w Ewangeliach według św. Mateusza i św. Łukasza. Ewagriusz z Pontu właśnie w oparciu o refleksję nad nią doszedł do nauki o ośmiu duchach zła.
Przełożony polskich dominikanów, o. Łukasz Wiśniewski OP napisał do Rodziny Dominikańskiej specjalny list, w którym poruszył sprawę odejścia nie tylko z zakonu dominikańskiego, ale również od wiary katolickiej o. Marcina Mogielskiego.
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Stocz bitwę ze złem w twoim życiu
"Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne"
Barbara Aurillot urodziła się 1 lutego 1566 r. w rodzinie wyższej burżuazji w Paryżu. Oddano ją na wychowanie do klarysek, u których odkryła swoje powołanie do życia zakonnego; powołania tego nie zmieniło całe jej późniejsze życie.
Jaki sposób nawiązać łączność z Duchem Świętym? Zacznijmy od sprawy fundamentalnej: ta łączność już istnieje, ponieważ jesteśmy ochrzczeni, większość z nas jest bierzmowana, jesteśmy stworzeni na Boży obraz i podobieństwo, nosimy w sobie tchnienie życia, istniejemy. A zatem, przypomnijmy sobie po raz kolejny słowa św. Pawła zapisane w Dziejach Apostolskich, kiedy Paweł mówi, że: w Bogu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. To tchnienie Ducha już w nas jest i być może nie do końca poprawne jest to sformułowanie, że z Duchem Świętym trzeba nawiązać kontakt czy więź, czy łączność, ile bardziej trzeba sobie uświadomić, że w tym Duchu już jesteśmy zanurzeni i to Boskie życie już w nas pulsuje.
"Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją i napełnij Swoim Duchem Świętym..." Chcesz zmienić swoje życie? Nie zapomnij zaprosić Pana Jezusa, a zobaczysz, jak wszystko zacznie się układać!
Nazywam się Anh Thu Phan. Oto moje świadectwo.