Papież Franciszek przeszedł dziś zabieg laparotomii i operacji plastycznej ściany brzucha z powodu przepukliny rozetnej. Stolica Apostolska poinformowała, że operacja przebiegła bez komplikacji i Ojciec Święty został przeniesiony do swojego pokoju w klinice Gemelli. W rzymskim szpitalu będzie musiał jednak spędzić kilka dni.
- „Modlimy się i mamy nadzieję, że wszystko będzie można rozwiązać tak szybko, jak to możliwe i że będzie mógł powrócić do pełnienia swojej posługi”
- powiedział sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.
Kard. Parolin był też pytany, czy konieczność pozostania papieża w szpitalu może wiązać się z jakąś formą „przekazania władzy”.
- „Nie będzie absolutnie żadnego przekazania władzy. Ojciec Święty pozostanie w szpitalu przez czas niezbędny do przeprowadzenia operacji, a następnie wznowi swoją działalność, nawet z łóżka, w służbie Kościołowi. Jeśli będą pilne sprawy, zaniesiemy je tam”
- stwierdził stanowczo purpurat.
