Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Fot. via Wikipedia, CC 0

Kościół

Św. Tomasz Morus – patron polityków i rządzących

Wkrótce wybrano go posłem do parlamentu. Tutaj zaraz na początku naraził się królowi Henrykowi VIII tym, że przeforsował w parlamencie sprzeciw wobec wniosku króla postulującego nałożenie osobnego podatku na poddanych. Dla poznania świata wyjechał do Francji, gdzie zwiedził uniwersytety: w Paryżu i w Lowanium. Kiedy powrócił do Anglii, zrzekł się wszelkich stanowisk i wstąpił do kartuzów. Po czterech latach pobytu w klasztorze przekonał się, że to jednak nie jest jego droga. Ożenił się z siedemnastoletnią Jane Colt i zamieszkał z nią w wiejskim domku w Bucklersbury pod Londynem. Były to najszczęśliwsze lata w jego życiu. Sielanka trwała krótko. Ukochana żona zmarła niebawem, zostawiając Tomaszowi czworo drobnych dzieci. Był zmuszony ożenić się po raz drugi. Alicja Middleton była od niego o siedem lat starsza. Nie miał z nią potomstwa, ale wspólnie wychowywali dzieci Tomasza z pierwszego związku.

Fot. via: Flickr -  Archidiecezja Krakowska Biuro Prasowe

Kościół

Abp Marek Jędraszewski: Dziś decydują się losy politycznej i duchowej suwerenności Polski

- Stoimy dziś przed wyzwaniem, jaka będzie Polska, na jakich wartościach będzie budowana, kto będzie decydował o jej przyszłości, czy zapewniona zostanie jej suwerenność duchowa i polityczna. To wielkie wzywanie, jakie stawia przed nami dzisiejszy czas - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. z okazji Narodowego Dnia Powstań Śląskich w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach.

Fot. screenshot - YouTube (Któż jak Bóg)

Świadectwo

Został porwany dla okupu. „Wydarzyło się coś tajemniczego”

Urodził się w Kolumbii . Był producentem filmowym w Hollywood. Żył z daleka od Boga. Swoje nawrócenie przeżył w Puszczy Amazońskiej, kiedy jako 47 - letni mężczyzna, został porwany dla okupu przez mafię. - Myślałem, że umieram. Przeżyłem ekstazę. Krok po kroku przeżywałem całe moje życie od nowa . Poczułem ogromny ból. Przez 33 lata żyłem w grzechu ciężkim, całkowicie w oddaleniu od Boga. Moje sumienie było uśpione. Straciłem też strach przed Bogiem, a w tym momencie wszystko powróciło. Gdybym nie był w tym śnie, umarłbym z bólu - mówi Marino Restrepo

Fot. screenshot - YouTube (SKM Bundesverband)

Kościół

Niemieckie kpiny z liturgii. Świeckie kobiety niosły monstrancję w Boże Ciało

Mimo obecności kapłanów dwie kobiety niosły przez jakiś czas Najświętszy Sakrament w niemieckiej parafii w diecezji Essen biskupa Franza-Josefa Overbecka. Marita Franzen i Sandra Ostermann zostały uwiecznione na zdjęciach, jak ubrane w albę, kapę i humerał niosły monstrancję w czasie procesji Bożego Ciała wbrew przepisom kościelnym. Parafia św. Medarda w Lüdenscheid zamieściła relację na swojej stronie parafialnej, ilustrując ją fotografiami i informując, że „monstrancja była tymczasowo niesiona przez dwie asystentki duszpasterskie”. Wydarzenie nazwano też „nowym osiągnięciem”.

Fot. via Wikipedia, CC 0

Kościół

W czasach epidemii dżumy posługiwał zarażonym. Św. Alojzy Gonzaga

Alojzy urodził się 9 marca 1568 r. koło Mantui jako najstarszy z ośmiu synów margrabiego Ferdynanda di Castiglione. Ojciec pokładał w nim duże nadzieje. Chłopiec urodził się jednak bardzo wątły, a matce groziła przy porodzie śmierć. Rodzice uczynili więc ślub odbycia pielgrzymki do Loreto, jeśli matka i syn wyzdrowieją. Tak się też stało. Ojciec marzył o ostrogach rycerskich dla syna. W tym właśnie czasie flota chrześcijańska odniosła świetne zwycięstwo nad Turkami pod Lepanto (1571). Ojciec Alojzego brał udział w wyprawie. Dumny ze zwycięstwa ubrał swojego trzyletniego syna w strój rycerza i paradował z nim w fortecy nad rzeką Padem ku radości żołnierzy. Kiedy ojciec podążył na wyprawę wojenną do Tunisu (1573), pięcioletni Alojzy wrócił pod opiekę matki.

Fot. via Wikipedia, CC 0 [Fred Palumbo, World Telegram staff photographer - Library of Congress. New York World-Telegram & Sun Collection]/Pixabay.com

Wiara

Abp Fulton Sheen znał sposób na kryzys Kościoła! Musimy odprawiać Godzinę Świętą

Godzina Święta jest potrzebna Kościołowi – pisze abp Fulton Sheen w swojej książce „Godzina Święta. Modlitwy i medytacje”. Amerykański hierarcha codziennie odprawiał ją przed Najświętszym Sakramentem i zachęcał do tej praktyki wszystkich spotkanych ludzi. To właśnie podczas jej odprawiania odszedł do Domu Ojca. Poznaj 10 powodów, dla których warto ją praktykować.

Fot. via Pixabay.com

Wiara

Ilu ludzi dostąpi tak naprawdę zbawienia?

„Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?” - ktoś zadaje Chrystusowi pytanie. Chociaż jest to tylko pytanie, po sposobie jego zadania możemy się domyślić postawy pytającego. Najprawdopodobniej był o tym przekonany; być może nie dowierzał, być może oczekiwał, że Jezus zaprzeczy rozpowszechnianym pogłoskom. Można się domyślać, że człowiek ów pragnął, by liczba zbawionych była wielka, obawiał się jednak, czy tak naprawdę będzie. Nie wdając się w dalsze domysły na temat motywów i przekonań pytającego, spróbujmy sami poszukać odpowiedzi.

Fot. via Pixabay.com

Wiara

Modlitwa - konieczna do zbawienia

Czy codzienna modlitwa jest nam potrzebna? Wielu zdaje się sądzić, że nie. Nawet nazywa ją pogardliwie „klepaniem pacierzy” i patrzy z wyższością na modlących się „prostaczków”. „Co dobrego może z tego wyniknąć?” – mówią, albo przynajmniej myślą. „Strata czasu. Zamiast tego lepiej zrobić coś konkretnego i użytecznego”.