Jak zauważył angielski komentator katolicki Nick Donnelly, który jest też diakonem, fakt niesienia w procesji Najświętszego Sakramentu jest naruszeniem kanonu 943 Kodeksu prawa kanonicznego, który mówi: „Szafarzem wystawienia Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwa eucharystycznego jest kapłan lub diakon. W szczególnych okolicznościach, tylko wystawienia i schowania, jednak bez błogosławieństwa, może dokonać akolita, szafarz nadzwyczajny Komunii świętej lub ktoś inny wyznaczony przez ordynariusza miejsca, z zachowaniem przepisów wydanych przez biskupa diecezjalnego”.

W czasie procesji było obecnych dwóch kapłanów, a jak stwierdził Donnelly: „Zgorszenie, jakim jest niesienie monstrancji przez kobietę w czasie procesji Bożego Ciała, jest jeszcze większe, jeśli są obecni księża lub diakoni, ponieważ w sposób symboliczny unieważnia to znaczenie i godność sakramentu święceń kapłańskich”. Donnelly zauważył też, że celem procesji eucharystycznej jest błogosławienie. Jego zdaniem „nawet diakon nie powinien przewodniczyć udzielaniu błogosławieństwa, jeśli dostępny jest kapłan”, a parafia św. Medarda ma ich aż czterech, gdyż składa się z czterech kościołów, oraz diakona.

Jak z kolei zauważył Andreas Wailzer z „Life Site News”, fakt niesienia Najświętszego Sakramentu przez kobiety świeckie narusza również instrukcję Redemptionis sacramentum z 2004 r., jaką wydała Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Autor przytoczył m.in. p. 146, który mówi, że „niczym nie można zastąpić kapłaństwa służebnego (...), jako że szafarzem, który może sprawować w osobie Chrystusa sakrament Eucharystii, jest tylko kapłan ważnie wyświęcony”.

Wyjątek stanowi sytuacja, „kiedy jednak domaga się tego potrzeba Kościoła”, wówczas „niektóre funkcje liturgiczne, w przypadku braku wyświęconych szafarzy, mogą zgodnie z przepisami wypełniać wierni świeccy” (p. 147). W instrukcji możemy również przeczytać, że „ponadto świeckim nigdy nie wolno przyjmować funkcji diakona lub kapłana lub nakładać ich szat albo innych do nich podobnych” (p. 153).

Ks. Claus Optenhöfel z parafii św. Medarda odpowiedział „Life Site News”, że bp. Overbeck z Essen nie był poinformowany z wyprzedzeniem o planie, by kobiety niosły monstrancję. Duchowny nie dopatrzył się też sprzeczności z instrukcją Redemptoris sacramentum, a kobiety według niego niosły monstrancję „z powodu długości drogi i ciężaru monstrancji”. Uważa on, że humerał jest oznaką „specjalnej czci i szacunku dla Najświętszego Sakramentu”, a zatem nie było przeszkód, by nałożyły go też kobiety.