Już dziś! Narodowy Marsz Życia 2024 - Niech żyje Polska
Fundacja „Głos dla Życia” zaprasza na Narodowy Marsz Życia, który odbędzie się 14 kwietnia 2024 r. w Warszawie.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Fundacja „Głos dla Życia” zaprasza na Narodowy Marsz Życia, który odbędzie się 14 kwietnia 2024 r. w Warszawie.
Ludwina (Ludmiła) urodziła się w Holandii w miasteczku Schiedam koło Rotterdamu 18 marca 1380 roku. Jej rodzice, Piotr i Petronela, pochodzili ze zubożałej szlachty. Ludwina była dziewiątym dzieckiem. Należała do najurodziwszych dziewcząt miasta. O jej rękę ubiegało się wielu. Chrystus chciał ją jednak mieć wyłącznie dla siebie. Kiedy dziecko miało zaledwie 7 lat, złożyło ślub dozgonnej czystości. Kiedy miała 15 lat, w czasie zabawy na lodzie, upadła tak nieszczęśliwie, że uszkodziła sobie kość pacierzową. To był początek jej Golgoty, trwającej długich 38 lat. Przez tak długi czas Ludwina nie opuszczała łóżka, a życie jej było jednym, powolnym konaniem. Od leżenia powstały bolesne odleżyny. Ciało pokryło się jedną raną. Gnijąca i cuchnąca flegma, wydobywająca się z ran, odstraszyła od chorej nawet najodważniejszych. Lekarze nie mogli rozeznać się w chorobie. Stosowali eksperymentalne zabiegi, które nie tylko nie pomagały i nie przynosiły żadnej ulgi, ale wręcz przeciwnie - zaostrzały s
Biskupi Europy wyrazili zdecydowany sprzeciw wobec decyzji Parlamentu Europejskiego, który opowiedział się za wpisaniem aborcji do Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. „To życie stanowi fundamentalne prawo, aborcja je neguje i to wówczas, kiedy jest najbardziej kruche” – podkreślił sekretarz generalny Konferencja Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE). Zaapelował też do sumień polityków i wyborców w obliczu zbliżających się wyborów europejskich.
Zachęcam gorąco, aby najbliższą niedzielę uczynić dniem szczególnej modlitwy w obronie życia poczętego. Proszę, aby we wszystkich kościołach w Polsce, na każdej Mszy Świętej, modlić się w tej intencji – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w Apelu o modlitwę w intencji ochrony życia osób nienarodzonych.
„Wszystko wskazuje na to, że zagadnienia dotyczące godności, wartości i świętości życia zdominują nasze spory światopoglądowe w tym stuleciu i być może w całym tysiącleciu, ponieważ obecnie mamy do czynienia z początkiem głębokiej rewolucji antropologicznej. Jest to bezdyskusyjnie największa rewolucja w dziejach świata” – przekonuje ks. prof. Andrzej Kobyliński, kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie.
Uważający się za katolika marszałek Sejmu Szymon Hołownia wyraził publicznie radość z faktu, że zarówno on, jaki i cała jego formacja Polska 2050 zagłosowała w Sejmie za wszystkimi procedowanymi wczoraj projektami wymierzonymi w prawo do życia dzieci poczętych. Na słowa polityka zareagował w dość jednoznaczny sposób jeden z kapłanów.
Były premier RP Mateusz Morawiecki w sposób jednoznaczny opowiedział się za powrotem do tzw. „kompromisu” aborcyjnego oraz udzielił wsparcia poświęconemu realizacji tego postulatu projektowi Trzeciej Drogi, mimo że w Sejmie „omyłkowo”, jak tłumaczył sam polityk, zagłosował przeciwko niemu.
Jarosław Kaczyński podczas rozmowy z dziennikarzami na korytarzu sejmowym oznajmił, że byłby zwolennikiem wpisania do polskiej Konstytucji tzw. „kompromisu” aborcyjnego, przywracającego aborcję eugeniczną.
Po śmierci króla Wizygotów, Atanagilda (+ 567), ich królem został obrany Liuwa, który niebawem podzielił się ogromnym królestwem ze swoim bratem, Leowigildem: sobie zostawił Galię, a jemu oddał rządy nad Hiszpanią. Po śmierci Liuwy panem całego państwa Wizygotów zachodnich został Leowigild (573). Jego pierwszą małżonką była Teodozja, córka Seweriana z Kartaginy, który był ojcem świętego rodzeństwa: Leandra, Izydora z Sewilli, Fulgencjusza i Florentyny. Z tego to małżeństwa Leowigild miał dwóch synów: św. Hermenegilda i Rekareda. Po śmierci Teodozji Leowigild pojął za żonę Goswinatę, która namówiła króla do przyjęcia arianizmu.
"Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi".
Niejednokrotnie lepiej jest nie „zastanawiać się”, lecz pozwolić zapaść słowu w serce. Powtarzam sobie w duchu: „To słowo opisuje prawdziwą rzeczywistość. Gdy jest po mojej myśli, jak się wtedy czuję, jak postrzegam świat i siebie?”. Gdy pozwalam zapaść słowu w serce, owocuje ono we mnie, przynosząc pokój i wolność, otwartość i miłość.
Na ziemiach polskich jedyne, zaakceptowane oficjalnie przez Kościół objawienia miały miejsce w Gietrzwałdzie, małej miejscowości położonej na Warmii. Wydarzyły się one 137 lat temu, prawie dwadzieścia lat po objawieniach w Lourdes. Trwały prawie trzy miesiące: od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Wizjonerkami były dwie dziewczynki – trzynastoletnia Justyna Szafryńska oraz dwunastoletnia Barbara Samulewska.
Natuzza Evolo, słynna włoska mistyczka i stygmatyczka miała wyjątkowy charyzmat kontaktu ze zmarłymi przebywającymi w niebie i w czyśćcu oraz z osobami potępionymi, które z wyraźnego rozkazu Boga musiały dawać świadectwo o wiecznej karze piekła.
Kardynał Robert Sarah, przemawiając w Kamerunie, wygłosił pochwałę afrykańskich biskupów, którzy przeciwstawili watykańskiemu dokumentowi Fiducia supplicans w swojej „odważnej i prorockiej deklaracji”. Jak zauważył, zwracając się do kameruńskich hierarchów: „Przypominając katolicką naukę w tej kwestii [przeciwstawiając się błogosławieniu par homoseksualnych], wspaniale i w wyjątkowym stopniu służyliście jedności Kościoła”. Zdaniem kardynała afrykańscy duchowni „wypełnili uczynek duszpasterskiego miłosierdzia przypominając prawdę”. Tekst wystąpienia kard. Saraha, które wygłosił 9 kwietnia, opublikował w całości watykanista Sandro Magister.
Mówią o pokoju, choć w ich domu trwa rywalizacja o to, kto bardziej będzie w stanie zranić drugiego. Wielu z nich, przytłoczonych obrazem pustych ulic i zamkniętych sklepów, dalej żyje w Ziemi Świętej. Pozostanie w swoim domu to dla nich misja, by wśród podziałów szukać pomostów. Świadectwo pokoju, jakie niosą chrześcijanie, nagłaśnia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.