Według lewaków nawet modernista to zamordysta
Był kiedyś taki dowcip o Żydzie Icku, który zobaczył jak jego kumpel, ortodoksyjny Mosiek kupuje antysemickie broszury. Zaszokowany Icek pyta się Mośka, po co mu taka antyżydowska propaganda. Na to Mosiek mówi, że on sam jest biednym Żydem, nie ma kasy, żonę ma wredną, głupią, starą i brzydką, dzieci po matce odziedziczyły charakter, rozum i urodę, więc by podnieść się na duchu, musi poczytać o tym, jak to się Żydom powiodło w życiu i rządzą światem.