Jak się modlić, kiedy jest ,,nie do wytrzymania''? Modlitwa na trudne dni
Każdy z nas, człowiek świecki, zakonnik czy zakonnica przechodzi przez dni nie do wytrzymania, kiedy wszystko boli, kiedy wszystko drażni, kiedy wszystko ciąży na sercu, czy samo życie, czy praca, czy otoczenie, kiedy od 5, 10 lub 20 lat powtarzają się te drobne ale nieznośne zadrażnienia. Jak trudno wtedy modlić się! Mamy ochotę porzucić wszystko, i otoczenie i siebie samego; właśnie wtedy modlitwa jest nam niezmiernie potrzebna, ale nam się nie chce, lub nie umiemy znaleźć ani słów, ani samego nastawienia, mimo że to jedyne lekarstwo.