Niemcy chcą od Polski udziału w zyskach z bałtyckiej ropy
Odkrycie największego konwencjonalnego złoża ropy naftowej i gazu w historii Polski wywołało nie tylko entuzjazm w Warszawie, ale również – jak się okazuje – zaskakująco agresywne reakcje ze strony niemieckich władz i mediów. Niemcy, początkowo sceptyczni i pełni ekologicznych obaw, teraz próbują rościć sobie prawa do zasobów znajdujących się na polskich wodach terytorialnych, a nawet sugerują... podział zysków. To bezprecedensowy przykład prób politycznego zawłaszczenia cudzego sukcesu surowcowego.