Rosja
Rosyjskie lotnictwo staje się coraz bardziej agresywne już nie tylko wobec samolotów NATO, ale także wobec neutralnej Szwecji. 19 lutego doszło do groźnego incydentu nad Bałtykiem – rosyjski myśliwiec zbliżył się na odległość około 20 metrów do zwiadowczego samolotu szwedzkiego. Sztokholm zareagował bardzo ostro, wzywając do MSZ ambasadora Rosji. Wiktor Tatarincew musiał się więc tłumaczyć z prowokacyjnych zachowań rosyjskiego lotnictwa już po raz drugi w tym roku. Szwedzkie ministerstwo obrony alarmuje, że takiej agresywności rosyjskiej w powietrzu nie było od 2017 roku i początku 2018 roku. Tego typu działania Moskwy potwierdzają jedynie, że choć Szwecja jest formalnie neutralna, to w planach wojskowych Rosji postrzega się ją jako potencjalnego wroga i sojusznika NATO, gdyby doszło do wybuchu wojny.