Semka dla Frondy: Dobre i to
Wydawałoby się, że życie pisze czasami niezwykle ryzykowne scenariusze. Mecz Polska – Ukraina na stadionie we Wrocławiu wyznaczono jakiś czas temu na dzień 31 maja. Nikt się wtedy nie spodziewał, że wypadnie to akurat na datę przypadającą kilka dni po wybuchu oburzenia w Polsce na uczczenie przez prezydenta Ukrainy „bohaterów UPA”.