Matka Kurka: Tragifarsa w starym prawniczym schemacie
Ośmielam się przedstawić jako specjalista od tandetnych gierek psychologicznych i innych spektakli pod publiczkę, sześć lat bojów procesowych z Owsiakiem, daje mi do tego pełną legitymację. Patrząc na dzisiejsze wygłupy i kompletną żenadę w wykonaniu Grodzkiego i Duboisa, nie ma najmniejszego problemu z odczytaniem teatrzyku. Wszystkie zgrane sztuczki zostały wykorzystane. Najbardziej tragikomiczne było telefoniczne zeznanie pacjenta, który rzekomo miał być nakłaniany przez jakiegoś dziennikarza lub agenta służb, do fałszywego oskarżenia Grodzkiego o przyjęcie 5000 zł. Takich obrazków ludzie nie zapominają i będzie to na wieki przyklejone do „premiera i prezydenta” senatu, a to dopiero wstęp kompromitacji - pisze Matka Kurka (Piotr Wielgucki) na łamach bloga Kontrowersje.net.