Czuchnowski. Najpierw ujawnić listy, a teraz panika i majaczenie o zdradzeniu sędziów. To już chyba jakaś schizofrenia polityczna!
Najpierw przedstawiciele totalnej opozycji grzmieli, że niezbędne jest pełne ujawnienie list poparcia sędziów do KRS. Pewnie liczyli, jak uważa poseł Arkadiusz Czartoryski, że uda się tymi listami na tyle manipulować, żeby dokonywać swoistego rodzaju linczu politycznego, a teraz po pełnym wczorajszym opublikowaniu przez portal wPolityce.pl pełnej listy poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa, środowisko totalnej opozycji wpada w swoistego rodzaju paranoję. Czy nie jest to oby jakaś schizofrenia polityczna?