[TYLKO U NAS!] Witold Gadowski: Niemcy mają w Polsce wielkie wpływy i z nich nie zrezygnują
Tomasz Poller: W ostatnim czasie znów mamy do czynienia z ekscesami w wydaniu niemieckich mediów polskojęzycznych. Szczególnie jaskrawie były one widoczne w rocznicę Bitwy Warszawskiej, gdy wręcz rehabilitowano w owych mediach rosyjską narrację historyczną. Przypomnę, że gdy rozmawialiśmy przed wyborami prezydenckimi na temat brutalności kampanii oraz rozpętanej przez niemieckie media histerii pt. "Duda ułaskawił pedofila", zwrócił Pan od razu uwagę na osobę nominowaną na nowego ambasadora Niemiec w Polsce (zresztą do tej pory nie zatwierdzonego przez stronę polską), którym ma zostać wysoki oficer służb specjalnych, Arndt Freytag von Loringhoven.