Czterodniowy tydzień pracy? Niemcy szukają recepty na kryzys
Niemcy szukają sposobu na radzenie sobie z koronakryzysem i ratowanie miejsc pracy. Padł pomysł czterodniowego tygodnia pracy.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229462
Niemcy szukają sposobu na radzenie sobie z koronakryzysem i ratowanie miejsc pracy. Padł pomysł czterodniowego tygodnia pracy.
„Nigdy nie doczekacie się ode mnie, abym zrobił coś pod presją” – powiedział dziś prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka.
„Świat z przerażeniem przyglądał się przemocy stosowanej przez władze białoruskie w celu stłumienia pokojowych protestów, które miały miejsce po tych sfałszowanych wyborach prezydenckich” – podkreślił dziś brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab.
„W piątek, gdy podejmowaliśmy decyzję o kompleksowym uregulowaniu trudnej sprawy płac osób, które zajmują najważniejsze stanowiska w państwie kierowaliśmy się zdrowym rozsądkiem, ale przede wszystkim chęcią kompleksowego uregulowania tej kwestii i powiązania wynagrodzeń ze średnią płacą w kraju. Te rozwiązania absolutnie nie spodobały się opinii publicznej” – stwierdził dziś w trakcie konferencji prasowej lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka.
Ks. Mieczysław Piotrowski: Dzień śmierci - najważniejszy dzień w naszym życiu
Ministerstwo Zdrowia poinformowało właśnie o kolejnych 595 przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. Zmarło osiem kolejnych osób.
Pojazdy Rosgwardii bez numerów i oznaczeń jadą w kierunku granicy z Białorusią. Takie informacje pojawiły się już wczoraj, a ich źródłem jest grupa Conflict Intelligence Team (CIT), której członkowie wysnuli taki wniosek na podstawie nagrań na portalach społecznościowych. 16.08 kanał Paris Burns Telegram opublikował wideo przedstawiające kolumny ciężarówek z kratami w oknach, które teoretycznie miały być przenoszone z Petersburga do Ługi. Niektóre z tych ciężarówek były identyczne z tymi które używane są przez rosyjski OMON. Na pojazdach nie ma żadnych oznaczeń ani tablic rejestracyjnych. Tego samego dnia w internecie pojawiło się kilka kolejnych filmów. Tym razem pojazdy miały znajdować się w rejonie Smoleńska, a więc kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Białorusią. W ciężarówkach mieli siedzieć ludzi w czarnych uniformach.
Niedawno opublikowane studium pokazuje, że agencje rządowe w Niemczech „tolerowały i wspierały systematyczne wykorzystywanie seksualne dzieci (...) przez pedofilii”, którzy mieli zapewnić tym dzieciom rodzinę zastępczą. Co ciekawe – jak informuje Martin Bürger z „Life Site News” – znaczącą rolę odegrał w tym wszystkim profesor edukacji społecznej Helmut Kentler oraz zalecane przez niego postępowanie w kwestii tzw. „edukacji seksualnej”.
„”[…] Zobaczyli mój paszport i zorientowali się, że jestem Polakiem. Naprawdę cały czas myślałem, że zaraz mnie wypuszczą. Trafiłem jednak do karceru, tam spędziłem kolejne cztery godziny, klęcząc, stojąc z rękami za plecami” – opowiada o swoim zatrzymaniu przez białoruski OMON polski fotograf Patryk Jaracz.
Poparcie przez opozycję projektu ustawy zakładającej podwyżki dla polityków było według byłego lidera PO „politycznym samobójstwem”. Wygląda na to, że głosowanie w Sejmie może poważnie zaszkodzić KO i widzą to również jej politycy.
„Skoro już go wybrali, ma prawo rządzić, ale on pasuje do uroczystości pokonania bolszewika, jak pięść do oka” – powiedział dziś o Rafale Trzaskowskim Tomasz Sakiewicz.
PIERWSZE CZYTANIE Zapowiedź zburzenia Jerozolimy
„Nawet śmierć, i to w tak dramatycznych okolicznościach, nie zwalnia organów ścigania z obowiązku wyjaśnienia spraw, które ciążyły na prezydencie, jego najbliższych oraz współpracownikach i partnerach biznesowych” – piszą Marek Pyza i Marcin Wikło na temat śledztwa w sprawie pochodzenia części majątku rodziny Pawła Adamowicza.
Swiatłana Cichanouska, główna kontrkandydatka Aleksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich wydała oświadczenie. Podkreśliła w nim, że jest gotowa wziąć na siebie odpowiedzialność za los kraju.
„Sytuacja na Białorusi jest bardzo dynamiczna. Widzimy bardzo wyraźną zmianę. Na początek na protestujących wysłano OMON, a także służby wojskowe. Teraz mamy setki tysięcy protestujących i nie ma ani milicji, ani wojska” – zauważył Zbigniew Kuźmiuk w rozmowie na antenie TVP Info.