Tylko u nas! Cezary Gmyz: W Niemczech za zakłócanie nabożeństw idzie się do więzienia
Tomasz Poller: Podczas ostatnich demonstracji zwolenników aborcji doszło do przypadków ataków na kościoły. Miało miejsce wdzieranie się do nich z transparentami, rozsypywanie śmieci, zakłócanie Mszy św. wraz z urządzaniem politycznych wieców przed ołtarzami. Takie naruszanie kultu religijnego to przekroczenie jakiejś normy cywilizacyjno kulturowej, do czego raczej w Polsce nie dochodziło dotychczas. Zwrócił Pan niedawno uwagę że w Niemczech, skądinąd przecież uchodzących za "postępowe", za zakłócenie nabożeństwa można trafić nawet do więzienia...