Tylko u nas
„Obserwowane obecnie gesty pseudo porywów serca, które prezentowane są przez stronę opozycyjną, mają charakter równie absurdalny, co ironiczny. Tworzą jakąś grę aktorską, która zamienia dramat w tragifarsę. Spektakularnie niesiony przez rosłego posła kartonik z żywnością i śpiwór, czy dostarczane przez panią posłankę konserwy wieprzowe muzułmańskim uchodźcom, tworzą scenariusz rzeczywistej tragifarsy. Pokazują, że owe „porywy serca” są nieudolną grą polityczną” – mówi portalowi Fronda.pl ks. prof. Paweł Bortkiewicz, chrystusowiec, specjalista w zakresie teologii moralnej.