Klaus przeciąga podpisanie traktatu i irytuje euroentuzjastów
Nie ma deklaracji ze strony czeskiego prezydenta, że podpisze traktat. Na razie czeka na werdykt sądu konstytucyjnego, chce też gwarancji, że Karta Praw Podstawowych nie będzie mogła być wykorzystywana jako podstawa do ewentualnych roszczeń majątkowych zgłaszanych przez wysiedlonych Niemców sudeckich. Sceptycyzm Klausa irytuje media i eurokratów.