Księżniczka Gesine i książę Jonathan mimo iż adoptowani zostali wychowywani jak prawowici spadkobiercy i odziedziczyli wszystkie szlacheckie tytuły oraz majątek rodu. Gesine, katoliczka i matka czwórki dzieci, uważa, że dzieci jej brata Jonathana powinny być wydziedziczone. Jonathan żyje w związku homoseksualnym, a potomków doczekał się dzięki wynajęciu dwóch zastępczych matek. O co spiera się rodzeństwo? Majątek szacuje się na miliard euro. To m. in. kilka pałaców i kolekcja 600 dzieł sztuki.
– Sąd musi rozstrzygnąć, kto jest rodzicem tych dzieci. Zgodnie z włoskimi przepisami one nie mają żadnych praw – przekonuje księżniczka cytowana przez brytyjski "Times". Jej zdaniem przyznanie prawa do dziedziczenia dzieciom może spowodować, że za kilka lat ich matki zażądają części spadku. – Kobieta, która rodzi dziecko, nie traci przecież prawa do bycia jego matką – mówi Gesine.
Wynajmowanie matek zastępczych, jest w wielu krajach Europy zabronione. Zakaz istnieje też we Włoszech, gdzie dodatkowo obowiązują jedne z najsurowszych przepisów dotyczących sztucznego zapłodnienia. Jest ono dostępne tylko dla par heteroseksualnych żyjących w trwałym związku. O tym, czy prawo do dziedziczenia będą miały dzieci z matek zastępczych, włoski sąd ma zdecydować jeszcze w tym miesiącu.
JaLu/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

