- Wzywając ludzi do modlitwy o jego bezpieczeństwo, apelujemy zarazem do porywaczy, by traktowali go z szacunkiem i jak najszybciej uwolnili – powiedział agencji UCAN bp Emmanuel Cabajar z Pagadian. Żadna z grup przestępczych nie przyznała się do porwania.
Według danych policji w południowym rejonie Filipin działa kilka organizacji islamskich ekstremistów. By jak najszybciej odnaleźć i uwolnić duchownego, utworzono specjalną grupę zadaniową, wspomaganą przez wojsko i marynarkę.
Kościół nie otrzymał do tej pory żadnej wiadomości ze strony porywaczy. Nie wiadomo także jak czuje się 78-letni porwany. Lokalna społeczność muzułmańska w Mindanao zapewniła, że wyznawcy Allaha modlą się za kapłana, o jego bezpieczeństwo oraz natychmiastowe i bezwarunkowe uwolnienie. Policja przypuszcza, że porwano go dla okupu. Misjonarz pracował na Filipinach blisko 40 lat.
JaLu/RV
Zobacz także:
Irlandzki misjonarz porwany przez nieznanych sprawców
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

