Parę pączków to nie grzech!
Marta Brzezińska: To ilu pączków już dziś Ojciec skosztował (śmiech)?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231817
Marta Brzezińska: To ilu pączków już dziś Ojciec skosztował (śmiech)?
Fronda.pl: Gloryfikacji OUN-UPA ciąg dalszy. Czy jest Ksiądz zaskoczony decyzją ukraińskiego Naczelnego Sądu Administracyjnego?
Wycięto nader istotny fragment co, moim skromnym zdaniem, mocno wypacza słowa poety:
Arcybiskup Głódź był gościem Radia Gdańsk. Na początku poproszony został przez dziennikarkę prowadzącą audycję Agnieszkę Michajłow o komentarz dot. Funduszu Kościelnego. Następnie dziennikarka zapytała: "Co ksiądz uważa na temat związków partnerskich, zarówno hetero-, jak i homoseksualnych? Obserwuje ksiądz tę dyskusję polityczną, która się toczy?, ksiądz arcybiskup odpowiedział: "Na nudności bierze, jak się tego słucha. Nawet w publicznej telewizji, w dziennikach, przez 15 minut, przecież tego nie można słuchać (...) Nie wiem, jak rodziny z dziećmi, z tym..., to wszystko znoszą. Wczoraj na przykład prowadzący, pan Kraśko, nie wiem, czy to on przygotowywał, ale te relacje piosenkarek, ministrów spraw zagranicznych Niemiec... Wyglądało na to, jakby co drugi był hetero czy co trzeci homo. Więc nie przesadzajmy. To fala, która dopłynęła do nas i przeminie".
Ukraiński Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę szefowej ukraińskiej Postępowej Partii Socjalistycznej Natalii Witrenko i stwierdził, że działalność takich formacji jak OUN czy UPA nie została osądzona w procesach jako faszystowska. Tłumaczenia sędziów są jednak dosyć enigmatyczne. Choć w świetle dekretu OUN-UPA zostały uznane jako organizacje narodowowyzwoleńcze, co przecież powinno obejmować wszystkich obywateli Ukrainy (również tych, którzy nie zgadzają się ze spuścizną organizacji zrzeszających pospolitych morderców), to sąd tlumaczy jednak, że dekret nie dotyczy poszczególnych osób i nie narusza ich dóbr osobistych. Choć wyjaśnienie sądu było odpowiedzią na zapytanie Natalii Witrenko, można go odnieść do wszystkich osób dotkniętych decyzją. Pytanie, jak w obliczu tego faktu mają się czuć rodziny ofiar brunatnego terroru spod znaku bojówek Stepana Bandery?
Księża są chciwi i pazerni. Tak, na pewno każdy z nas spotkał w życiu zachłannego na mamonę duchownego. Każą sobie płacić za odprawianie mszy, za chrzest i pogrzeb, nie mówiąc już o zawrotnych sumach za ślub. Mój znajomy, kiedy poszedł z narzeczoną do parafii dać na zapowiedzi, na pytanie, ile się należy za tę „usługę”, usłyszał (w obecności przyszłej żony!), że tyle, ile jest dla niego warta... Inny, od dwóch miesięcy czeka na odpowiedź na maila z pytaniem o dokumenty potrzebne do zawaracia sakramentu małżeństwa. A przecież mają te komputery i internety (a nawet użyczają wież kościołów, aby umieścić nadajniki, o czym z nieskrywaną troską informowała kilka dni temu „GW”).
Jeszcze kilka lat temu można było spokojnie pisać o miękkim prześladowaniu chrześcijan tylko w odniesieniu do Europy zachodniej. Jednak powoli podobne czasy nastają także w Polsce. Posłowie muszą tłumaczyć się z tego, że bardziej wierzą Biblii niż „Gazecie Wyborczej”, premier zapowiada „rozwiązanie kwestii konserwatystów w PO” (aż dziw, że nie mówi o rozwiązaniu „ostatecznym”), a media z gorliwością godną lepszej sprawy zajmują się wyszukiwaniem krzyży w szkołach i „bohaterów”, którzy chcą je zdejmować. Jeśli do tego dodać medialne i sądowe nagonki na Kościół, księży, ale także ludzi, którzy bronią opinii katolickiej, to obraz staje się pełny.
Kierowcy z pełnym zrozumieniem przyjęli tę sytuację. Takie są wymogi bezpieczeństwa. Wiatrówki co prawda nie są zabronione, ale lepiej dmuchać na zimne. Dlatego przewieziono je w bezpieczne miejsce by zajęli się nimi pirotechnicy. Oczywiście poinformowały o tym postępowe media, dzięki czemu Lud pracujący miast i WSI wie, że może spać spokojnie. Milicja czuwa. Niebezpieczeństwo zostało zażegnane. By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!
Na stronie internetowej TV Trwam wciąż liczone są podpisy, będące gestem solidarności z dyskryminowaną przez KRRiT telewizją o. Tadeusza Rydzyka.
Wyrok niemieckiego sądu w Hamm nie pozostawia wątpliwości. Klinika leczenia niepłodności w Essen ma wydać Sarah P. dane dotyczące jej biologicznego ojca, czyli dawcy spermy (nosił on numer 261). Wyrok opiera się na zasadzie, że każde dziecko ma prawo do znajomości swojego biologicznego pochodzenia, które zapisane jest w Karcie Praw Dziecka, ale także w wielu ustawach krajowych. Wyrok jest więc w pełni zrozumiały.
"Za rządów PiS wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu była przez Biuro Ochrony Rządu gorzej zabezpieczona niż ta w 2010 r. - wynika z materiałów, które odtajnił szef BOR" - donosi dzisiaj gazeta Adama Michnika.
Tygodnik "Gazeta Polska" ujawnił informacje z dokumentów sekcyjnych. Wynika z nich, że u niektórych ofiar katastrofy stwierdzono rozedmę płuc. W dokumentacji jest też opis wskazujący na krótkotrwałe, ale bardzo silne działanie ognia, co może świadczyć o działaniu fali termicznej - podaje onet.pl.
Były premier od momentu pojawienia się informacji o tajnych więzieniach CIA, kondekwentnie im zaprzecza.
Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że kolejne spotkanie zespołów roboczych kościelnej i rządowej komisji konkordatowych odbędzie się 20 lutego. Podczas tego spotkania ma zapaść ostateczna decyzja w sprawie wysokości odpisu od podatku.
Pastor Liagre porównał obecną sytuację w Europie do tej na Bliskim Wschodzie: „Dotąd w krajach śródziemnomorskich islam był tolerancyjny. Teraz zmienia się na o wiele bardziej konserwatywny(…) Widać również tendencje fundamentalistyczne” – powiedział Liagre podczas konferencji.