Wiadomości
Ten symbol, a także dobry obyczaj zapoczątkowany zresztą przez śp. Lecha Kaczyńskiego, doskonale przypomina o bogatej historii mojego miasta, a także naszego narodu. Historii, za którą jako człowiek urodzony na gruzach dzielnicy żydowskiej tęsknię, o której chcę pamiętać, i z której chcę być dumny. Wielokulturowość, otwartość na innych, odrzucenie zasady, że król jest władcą sumień, to bowiem polska tradycja, o której często przypominał Jan Paweł II, z której możemy i powinniśmy być dumni, i do której powinniśmy wciąż – nawet gdy na skutek historii sytuacja się zmieniła – nawiązywać. I to nie tylko przy okazji świąt żydowskich, ale także islamskich (w wydaniu Tatarów) czy karaimskich.