Elbląskie zwycięstwo to jeszcze nie nokaut!
Ostatnia seria porażek (Rybnik, Podkarpacie, a teraz Elbląg) pokazała, że jednak ma, w dodatku na jej pogromcę wyrosła partia już dawno przez ogromną część autorytetów medialnych i wsłuchanej w nie opinii publicznej spisana na straty. W tej chwili najważniejszą sprawą jest utrzymać tę tendencję, co może się okazać bardzo trudne, zwłaszcza w sytuacji, kiedy przyboczni prezesa Kaczyńskiego najpierw mówią, a dopiero potem (jeśli w ogóle) myślą...