Godson dla Fronda.pl: Ja już się niczego nie boję
Marta Brzezińska-Waleszczyk: Poseł Andrzej Biernat, szef Platformy w Łódzkiem zapowiedział, że złoży wniosek o usunięcie z PO trzech posłów, w tym Pana.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231817
Marta Brzezińska-Waleszczyk: Poseł Andrzej Biernat, szef Platformy w Łódzkiem zapowiedział, że złoży wniosek o usunięcie z PO trzech posłów, w tym Pana.
W środę w miejscowości Budva (Czarnogóra) odbyła się pierwsza parada homoseksualistów. Pochód skutecznie zablokowała grupa ok. 200 Czarnogórzan. Po tym, jak protestujący obrzucili homoseksualistów butelkami, kamieniami i krzesłami, policja zatrzymała pochód. Kilku rannych uczestników parady homoseksualistów zostało odwiezionych do szpitala.
Podczas konferencji 24 lipca w Rio de Janeiro, dyrektor biura prasowego ks. Federico Lombardi, powiedział, że papież został poinformowany o tragicznym wypadku, który "głęboko go poruszył" i obecnie modli się za wszystkie ofiary i krewnych.
Informacje El Pais wskazują, że Msgr Ricca podczas dyplomatycznego pobytu w Urugwaju w latach 1999-2001 faktycznie był powszechnie znany ze względu na swój homoseksualizm. Gazeta twierdzi, że wszystko, o czym pisała niedawno włoska E’Espresso to „całkowita prawda”, a kandydatura Battisty Ricca na prałata Banku Watykańskiego „mogła być przedstawiona papieżowi tylko w złej wierze”.
Franciszek dokonał symoblicznego otwarcia kliniki dla narkomanów w Rio de Janeiro. W przemówieniu do personelu i pacjentów szpitala papież powiedział, że nie da się walczyć z nałogiem narkotykowym przy pomocy liberalnej polityki.
Cameron powiedział też, że chce „eksportować” „małżeństwa” jednopłciowe na cały świat, tak, aby inne kraje mogły iść za tym przykładem”.
Marta Brzezińska-Waleszczyk: „Z prawdą nie zawsze trzeba się obnosić, warunkiem pojednania często bywa właśnie odsunięcie jej na bok, a nie eksponowanie. Np. stwierdzenie "masz krzywe nogi i paskudny charakter" może być zgodne z prawdą, ale na pewno nie poprawi relacji z partnerem” - pisze Wojciech Maziarski. Czy rzeczywiście, da się zbudować autentyczne pojednania na przemilczeniu prawdy?
Zsolt Bayer: Wracamy zatem do pytania: czy to realne, żeby stworzyć ścisłe środkowoeuropejskie porozumienie rozciągające się od Bałtyku do Morza Adriatyckiego w ramach Unii albo – jeśli, nie daj Boże, Unia się rozpadnie – zamiast niej?
– «Smok», zło istnieje w naszej historii, ale nie on jest najsilniejszy. Najsilniejszy jest Bóg i Bóg jest naszą nadzieją! To prawda, że dziś wszyscy po trosze, także nasza młodzież, ulegają fascynacji wieloma bożkami, które zajmują miejsce Boga i wydają się dawać nadzieję: pieniądze, władza, sukces, przyjemność. Często poczucie samotności i pustki szerzy się w sercach wielu ludzi i prowadzi do poszukiwania kompensacji, owych przemijających bożków. Drodzy bracia i siostry, bądźmy światłami nadziei! Patrzmy pozytywnie na rzeczywistość. Umacniajmy wielkoduszność, znamienną dla ludzi młodych, prowadźmy ich, by stawali się budowniczymi lepszego świata: oni są potężną siłą dla Kościoła i społeczeństwa. Nie potrzebują tylko rzeczy, ale przede wszystkim potrzebują tego, aby im zaproponowano te wartości niematerialne, które są duchowym sercem narodu, pamięcią narodu. Możemy je niemal odczytać w tym sanktuarium, które należy do pamięci Brazylii: duchowość, wielkoduszność, solidarność, wytrwałoś
Radwańska przygotowuje się właśnie do udziału w turnieju w Kaliforni, gdzie na konferencji prasowej została zapytana m.in. o rozbierane fotografie dla magazyny ESPN.
I właśnie za to działanie Andrzej Biernat chce wyrzucenia konserwatysów z PO. - Dysydencka trójka zagłosowała tak, bo ona już dzisiaj zaczyna sobie szukać miejsca na mapie politycznej, gdzie indziej niż w Platformie - mówił poseł w "Faktach po Faktach" w TVN24. - Każdy z nich ma jakiś projekt polityczny zbieżny z naszym projektem i zaznaczają swoją inność, przez co wzbudzają zainteresowanie mediów – ocenił.
Trudno bowiem inaczej określić „straszliwą” opowieść o tym, że parafianom z Jasienicy odmawiano spowiedzi tylko dlatego, że byli oni z tej miejscowości. Miała to być jakaś straszliwa reperkusja za nieodpowiednie zachowanie ks. Trojanowskiego i zapewne kurii. A mnie jakoś z trudem przychodzi uwierzenie, że tak było, bo nie bardzo wiem, w którym to miejscu spowiedzi padało pytanie o parafię pochodzenia. I zupełnie nie wierzę w to, że jakikolwiek ksiądz mógłby coś takiego zrobić.
Maziarski nie bawi się w niuanse, ale jednoznacznie zarzuca ks. Isakowiczowi-Zaleskiemu „łganie”. Dlaczego? Bo rzekomo „łgał” on, że w relacjach ukraińsko-polskich chodzi mu o prawdę (która zresztą wcale nie jest potrzebna, jak podkreśla Maziarski, bo „czasem trzeba ją odsunąć na bok”). Ale nagle Maziarski odkrył, że wcale nie o nią chodzi, a o naruszenie największej świętości, czyli o zmianę linii politycznej Giedoycia-Michnika-Geremka. I w związku z tym rozsierdził się straszliwie.
O sprawie pisaliśmy całkiem niedawno: