Artyści i Bracia Kapucyni łączą siły dla bezdomnych
Brat Anicet nikogo nie pozostawiał bez wsparcia materialnego, czy duchowego. Bezdomnym organizował jedzenie, odzież i miejsca w przytułkach. Dzieciom niósł pomoc w nauce, bezrobotnym poszukiwał pracy. Jałmużnę rozpoczynał już po wczesnych modlitwach rannych. Zaczepki, przykrości a czasem i zniewagi towarzyszące kwestowaniu znosił cierpliwie i z pokorą. W zdobywaniu środków dla biednych chodził od drzwi do drzwi, nie omijając najwyższych dostojników państwowych i kościelnych.