To nie ojciec Rydzyk jest problemem, ale brak dynamizmu ewangelizacyjnego
Wybór arcybiskupa Stanisława Gądeckiego na nowego przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski to w istocie wybór kontynuacji linii zapoczątkowanej przez arcybiskupa Józefa Michalika. Rewolucji nie ma i nie będzie, a przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski będzie nadal raczej koordynatorem niż wizjonerem, który wyznacza nowe kierunki. Ta linia jest zresztą absolutnie oczywista, jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację prawną w Kościele (przewodniczący KEP nie ma i nie będzie miał władzy choćby porównywalnej z tą, którą miał Prymas Tysiąclecia), a także różnorodność sytuacji eklezjalnej.