Wiadomości
Dowodzeni przez rosyjskich żołnierzy, szkoleni przez weteranów wojsk desantowych – taka jest prawda o członkach klubu motocyklowego, którzy wybierają się do Polski. „Nocne Wilki” wchodzą obok „Międzynarodowego Sojuszu Żołnierzy Sił Desantowych” w skład Holdingu Struktur Ochronnych „Wilk". Jego głównym trzonem jest jednak agencja ochroniarska o takiej samej nazwie. Jej szefem jest Giennadij A. Nikulow. To wojskowy od czasów sowieckich pozostający w strukturach władzy. Przez Rosyjskie Ministerstwo Obrony odznaczony medalem za „odzyskanie Krymu”. Holding „Wilk” chwali się, że powstanie klubu motocyklowego, który lada chwila wjechać ma do Polski, jest jego wielką chlubą – pisze „Niezależna.pl”. Firma oferuje usługi detektywistyczne, uzbrojoną i nieuzbrojoną ochronę obiektów stacjonarnych, mienia podczas transportu (także własnymi, pancernymi samochodami), instalację monitoringu i systemów śledzenia. Na stronie znajdujemy także ofertę „przeprowadzania kontroli biurowych przy użyciu wykrywac