Korwin-Mikke dostanie w pysk
Polski klakier Putina, Janusz Korwin-Mikke w wypowiedzi dla Wirtualnej Polski powiedział, że jakby był prezydentem Polski, to radziłby sobie z protestami społecznymi za pomocą policji, a w razie konieczności wojska. - Nie można pozwalać na to, by jakaś grupa szantażowała całą Polskę, jak niedawno górnicy, którzy zażądali po 50 tys. zł. Dlaczego dano im te pieniądze? Bo mieli kilofy? To był taki sam rabunek, jak włamanie do mieszkania. Kazałbym strzelać do takich rabusiów. Bez cienia wahania - stwierdził Korwin.