Terlikowska: Kobieta w ciąży nie jest „niewidzialna”
Niewidzialna w komunikacji miejskiej, w kolejce na poczcie czy w sklepie do kasy. Niewidzialna w poczekalni u lekarza. Niczym od trędowatej, ludzie odwracają na jej widok wzrok. Spokojnie, tym zarazić się nie można. Niemal każda kobieta w ciąży przynajmniej raz tak się poczuła. Nikt jej nie ustąpił miejsca, nikt nie przepuścił w kolejce. Co najwyżej rzucił pod jej adresem kilka „miłych” słów, których zacytowanie w tym miejscu po prostu nie przystoi.