Wiadomości
Kolejny skandaliczny wyrok polskiego sądu. Uderzający w znienawidzoną przez polityków III RP „Gazetę Polską”. Wyrok oparty o absurdalną konstrukcję, której ludzki rozum nie jest w stanie zrozumieć. Metodę, która łączy ogień z wodą, czarne z białym, ziemię z powietrzem. Godzenie takich karkołomnych sprzeczności jest możliwe tylko w polskim sądzie. Wyroki, które stają się pośmiewiskiem, biorą się stąd, że nad wszelkimi zasadami, jakie obowiązują w sądzie, góruje interes władzy politycznej. Jemu podporządkowane są wszystkie reguły, w tym naczelna dla sądownictwa – sprawiedliwość. Nawet ten żelazny wymóg musi ulec potrzebie politycznej. Często bieżącej polityce, której kierunek nadaje partia stojąca u władzy. Wyroki w oparciu o wymogi polityczne – a może oparte o służalczość samych sędziów wobec władzy – przestają być decyzjami zgodnymi z przekonaniem sędziów, lecz stają się elementem represji nakładanej przez władzę za pośrednictwem funkcjonariuszy sądowych, ukrywających się pod togą i z