Polityka

Związki partnerskie. Motyka uderza w prezydenta

„Nikt z pana prezydenta po stronie koalicji nie robi wariata. Mam wrażenie, że pan prezydent sam z siebie próbuje taką pozę przyjąć” – atakuje głowę państwa minister Miłosz Motyka.

1 min czytania
Motyka-yt.jpg
Motyka-yt.jpg

W czasie swojego wczorajszego przemówienia z okazji pierwszej rocznicy zaprzysiężenia prezydent Karol Nawrocki odniósł się do zawetowanej przez siebie ustawy o statusie osoby najbliższej.

- „Tak, jestem gotowy do rozmowy o statusie osoby najbliższej, ale nie mogą ani z obywateli, ani z prezydenta Polski robić wariata. Na to nikt się nie zgodzi”

- oświadczyła głowa państwa.

Do wystąpienia prezydenta odniósł się na antenie Polsat News minister energii Miłosz Motyka z PSL.

- „Nikt z pana prezydenta po stronie koalicji nie robi wariata. Mam wrażenie, że pan prezydent sam z siebie próbuje taką pozę przyjąć”

- zaczął obrażać Karola Nawrockiego.

Reprezentant rządu przekonywał, że projekt był „do minimum ograniczony pod kątem jakichkolwiek ideologicznych wrzutek”.

- „To jest projekt, który ułatwiał ludziom życie po prostu i to jest projekt, który wychodził naprzeciwko też deklaracji pana prezydenta z kampanii wyborczej. Mówił o statusie osoby bliskiej, że taką ustawę byłby w stanie podpisać. Nie ma tam niczego, co by równało status małżeństw ze statusem związków homoseksualnych”

- zapewniał.

Sięgnął po stałą tezę obozu władzy, wedle której prezydent kierował się chęcią zaszkodzenia rządowi. 

W rzeczywistości, jak wyjaśniał prezydent, ustawa stworzyłaby nową instytucję prawną, mającą przywileje zbliżone do małżeństwa. 

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej