Ukraina

Wysadzenie Nord Stream. Zełenski: Nie mamy z tym nic wspólnego

„Niemcy doskonale wiedzą, że Ukraina nie stała ani za przeprowadzeniem tej operacji, ani za samym pomysłem jej przeprowadzenia” – mówi o wysadzeniu gazociągów Nord Stream prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube
Fot. screenshot: YouTube

19 sierpnia w Chorwacji zatrzymano Wołodymyra Żurawlowa, którego niemieckie służby podejrzewają o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream. Wcześniej Ukrainiec przebywał w naszym kraju, ale polski sąd nie zgodził się na jego ekstradycję do Niemiec. W ub. roku Włochy przekazały Niemcom innego podejrzanego o udział w sabotażu, byłego żołnierza Serhija K. 

Przypomnijmy, że gazociąg transportujący gaz ziemny z Rosji do Niemiec został zniszczony we wrześniu 2022 roku, kilka miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej napaści na Ukrainę. Wczoraj, w czasie szczytu państw nordyckich i bałtyckich w Kijowie, do sprawy wrócił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

- „Ukraina oficjalnie nigdy nie uczestniczyła w żadnej operacji związanej z wysadzeniem Nord Stream 2. Nie chodzi tu o to, kto czego chce, a kto nie. Trwa śledztwo. Jest określona sytuacja, są zarzuty i odpowiedni świadkowie. Proces jest więc w toku”

- oświadczył ukraiński przywódca.

Zapewnił, że Kijów wielokrotnie rozmawiał o tej sprawie z Berlinem.

- „Niemcy doskonale wiedzą, że Ukraina nie stała ani za przeprowadzeniem tej operacji, ani za samym pomysłem jej przeprowadzenia”

- stwierdził.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej