Szokujące

Tusk ostrzega po raporcie CIA. Szef MON: Nie widziałem tego dokumentu

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz publicznie przyznał, że… osobiście nie miał okazji zapoznać się z raportem na temat zagrożeń ze strony Rosji, który kilka dni temu od szefa amerykańskiego wywiadu otrzymał premier Donald Tusk.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)

Kilka dni temu premier Donald Tusk poinformował, że otrzymał raport bezpieczeństwa od dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a.

- „Tak jak już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy, należy spodziewać się różnych scenariuszy. Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance Unii Europejskiej”

- powiedział szef rządu.

Z tonu przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej można wnioskować, że dokument jest bardzo ważny, a zagrożenie wymaga podjęcia stanowczych działań. Te działania należą m.in. do szef resortu obrony, który jednak… dokumentu nie widział.

- „Czy pan widział ten raport, który premier dostał od szefa CIA?”

- pytała ministra obrony dziennikarka na antenie Polsat News.

- „Nie, nie widziałem tego raportu”

- odparł z rozbrajającą szczerością wicepremier Kosiniak-Kamysz.

Gospodyni programu dopytywała, czy szef MON w ogóle wie, co w tym raporcie się znajduje.

- „Rozmawialiśmy z ministrem Siemoniakiem, choćby na komitecie bezpieczeństwa. To są informacje, które są na bieżąco przekazywane”

- zapewniał minister.

Przyznał, że zawarte w raporcie informacje „dotyczą zagrożenia bezpieczeństwa krajów bałtyckich, Polski”.

- „To są informacje, które nie są pierwsze i pewnie nieostatnie w tym względzie”

- zaznaczył.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej