Uwaga

Szef PKOl trafi do aresztu. Sąd uwzględnił wniosek prokuratury

Katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Radosława P., prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Informację przekazała w sobotę rano rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak.

1 min czytania
Szef PKOI, Radosław P.
Szef PKOI, Radosław P. · fot. Screebshot - YouTube/TVN24

Posiedzenie aresztowe rozpoczęło się około północy i trwało do około godz. 5 rano. Po jego zakończeniu Radosław P. został wyprowadzony z budynku sądu przez policję.

Szef PKOl został zatrzymany w czwartek w Warszawie. W śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz działania na szkodę części wierzycieli Zondacrypto. Nie przyznaje się do winy.

Radosław P.: „Czuję się niewinny”

Przed rozpoczęciem posiedzenia aresztowego Radosław P. mówił dziennikarzom, że nie czuje się winny.

– Czuję się niewinny – oświadczył.

Odnosząc się do zarzutów, powiedział także:

– Straciłem 200 tys. euro, zapłaciłem za zegarek, do czego mam się przyznawać?

Prokuratura zarzuca mu m.in., że w 2025 roku miał powoływać się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów i w zamian za korzyść majątkową podjąć się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala.

Drugie przestępstwo zarzucane Radosławowi P. dotyczy zaspokojenia części wierzycieli kosztem innych w sytuacji grożącej niewypłacalnością.

Śledztwo dotyczące Zondacrypto prowadzone jest pod kątem oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. Do prokuratury wpłynęło dotąd kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Źródło: mp/PAP, Prokuratura Krajowa, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej