Św. Charbel czyni cuda, ratuje ludzi przed śmiercią! - zdjęcie
28.07.15, 19:29

Św. Charbel czyni cuda, ratuje ludzi przed śmiercią!

18

Groził im wybuch. W tym momencie pojawił się mnich. Przywiązał samochód do przewodu i sam go odciągnął w bezpieczne miejsce.

Wielu z nas potwierdza, że ten mnich działa po śmierci jeszcze aktywniej niż za życia. Wysłuchuje zanoszonych do niego próśb i działa z nadzwyczajną skutecznością !

Posłuchamy o czym opowiadają bracia Christian i Elie el-Chartouny
Kupili nowy samochód i chceli go wypróbować. Ich matka zaprosiła ich do udziału we mszy świętej 8 maja w Abidżanie w dniu szczególnego kultu Świętego Charbela. Poprosiła aby synowie zawieźli ją do kościoła. Niestety, Christian i Elie nie chcieli uczestniczyć w nabożeństwie i postanowili coś jeszcze załatwić wybierając się w dalszą drogę, a matkę zostawili żeby modliła się w kościele. Ona jakby przeczuwając niebezpieczeństwo ich jazdy uklękła przed zdjęciem świętego Charbela prosząc, aby ten błogosławił ich podróży tak, aby powrócili bezpiecznie. Starsza kobieta sama powróciła do domu, ale nie mogła zasnąć, tylko nasłuchiwała kiedy młodzi wrócą. Kiedy w końcu wrócili, powiedzieli jej, że jechali za szybko, a ich samochód ok 10 ok od domu zboczył z drogi i uderzył w elektryczny słup. Groził im wybuch. W tym momencie pojawił się nie wiadomo skąd stary mnich, którego tożsamości nie rozpoznali. Zbliżył się do samochodu i odciągnął go z dala od urządzenia. Przywiązał samochód do przewodu i sam pociągnął go bardzo szybko, przekraczając 10 km które dzieliły ich od domu w dwie minuty. Zatrzymał samochód przed ich domem, wyjął kabel i zniknął. Matka podziękowała za to św Charbelowi. Cud został zarejestrowany 8 maja 2011.

Uratował ich życie nnich o zakrytej twarzy
Zwyczaj mnichów maronickich nakazuje częste zakrywanie twarzy kapturem. Kiedy masz zakrytą twarz łatwiej się skupić na modlitwie, nie przeszkadzają wówczas spojrzenia ciekawskich. Jest to symbol całkowitego poświęcenia się Bogu, które jest istotą życia mnicha. W kościele Katolickim nie wszystkie habity zakonne mają kaptury. Inaczej jest w katolickim kościele maronickim, które pielęgnuję starożytne zwyczaje, żywe jeszcze z czasów kiedy w niedostępne góry Libanu trafił św. Maron wraz z grupą wiernych, pragnąc niedostępne miejsca zamienić na klasztory w których na wieli wychwalać się będzie Boga. W ten sposób powstał stale wierny Stolicy Apostolskiej kościół, w którym zachowana została żywa wiara. Za życia św Charbela (1828 - 1898), wielkiego świętego czczonego w całym Kościele Katolickim 28 lipca mało kto widział jego twarz, jedynie współbracia w klasztorze mogli ją oglądać. Inaczej jest po jego śmierci, kiedy jego fotografia otoczona jest kultem w wielu domach i kościołach, widnieje na wielu okładkach książek. To właśnie ten mnich uratował braci z wypadku samochodowego. (więcej na ten temat na stronie www.charbel.com.pl )

Poznaj inne nowe niepodważalne cuda św Charbela !

W sanktuarium św Charbela w Annaya, do którego podążają także pielgrzymki z Polski, gromadzona jest dokumentacja cudów. Jest ich dziesiątki tysięcy, poniżej informujemy tylko o kilku, które zarejestrowano w 2011 roku. Jak widać zatwierdzanie cudów nie jest pospieszne, zawsze musi upłynąć nieco czasu aby lekarze mogli się upewnić że cud faktycznie nastąpił.

Marie-Berthe Abi Rached

W maju 2004 roku Marie-Berthe cierpiała na bóle głowy. Poszła do szpitala i badania medyczne wykazały, że miała guza wielkości 15 cm. Przeszła operację podczas której jednak nie dało się usunąć całego nowotworu. Modliła się wówczas głęboko do świętego Charbela prosząc go, aby ją uzdrowił. On wówczas bezpośrednio zwrócił się do niej i powiedział:. "Ja Ciebie wybrałem spośród wielu”. Po późniejszych badaniach okazało się że guz zniknął. Jej uzdrowienie zarejestrowano w sanktuarium  w dniu 14 lutego 2011 r, po medycznym udokumentowaniu braku nawrotów choroby.

Abda Harb
Miała raka szyi usadowionego na szczycie języka. Po ustaleniu terminu operacji jej syn poszedł boso do pustelni świętych Piotra i Pawła w Annai i tam modlił się na różańcu. Podczas modlitwy, miał wizję, że jego matka nie żyje i leży w trumnie. Zaczął modlić się głębiej i kiedy skończył, poczuł ulgę i spokój. Udał się do szpitala uzbrojony już w większą nadzieję. Gdy Abda odzyskała przytomność podziękowała synowi za modlitwę za nią w pustelni. On się zdziwił, skąd ona wie, że się za nią tam modlił? Ona powiedziała: "Kiedy lekarze zaczęli operację, św. Charbel przyszedł i zabrał ją do pustelni, gdzie modliliłeś się za mnie" Następnie przeszła wiele badań medycznych ukazujących, że została całkowicie wyleczona. Jej uzdrowienie zarejestrowano w dniu 29 marca 2011.

Pierrot Barakat
Dostał ból brzucha spowodowanych infekcją w jelicie grubym. Poprosił o wstawiennictwo św Charbela, aby ten go uzdrowił. Warto zauważyć, że człowiek ten zanim zachorował, był daleko od Boga i wiary. Pierrot po poddaniu się operacji udał się do swego domu rodzicielskiego w Khalidiyeh gdzie klęczał przed obrazem św Charbela i modlił się: "Ojcze Charbelu, jak to może być, żeby młody człowiek nie mógł chodzić po schodach?Wierzę, że mnie uzdrowisz, ponieważ Jezus odpowiada na Twoje modlitwy. " Następnego dnia  został uzdrowiony. odwiedził klasztor św Marona w Annaya i jego uzdrowienie zostało po badaniach zarejestrowane w dniu 14 kwietnia 2011 roku.

Samia Matta

Samia chorowała na raka płuc. Testy wykazały, że jej sytuacja była tak krytyczna, że koniecznie  musiała poddać się operacji. Poprosiła męża, by zabrał ją jeszcze ją do grobu św Charbela. Podczas tej wizyty zapytała jeszcze  Św. Charbela czy ten może uleczyć ją, albo pomóc jej umrzeć spokojnie i szybko, aby uniknęła cierpienia. Wówczas wypiła z wiarą poświęcony olej. Następnie udała się do szpitala, aby rozpocząć leczenie. Ale nie było potrzebne leczenie, gdyż odpowiednie testy wykazały, że została uzdrowiona.  Jej uzdrowienie zarejestrowano na Wielki Piątek, 22 kwietnia 2011 r

Suzy Bordkan
Miała poważne nowotworowe zmiany węzłów chłonnych. Poprosiła męża, aby mogła odwiedzić grób św Charbela i modliła się tam w otwartości serca. W sanktuarium w Annaya i zapaliła świecę z prośbą o wstawiennictwo świętego. Guzy zniknęły.  Jej uzdrowienie zarejestrowano w dniu 26 kwietnia 2011 roku.

Te świadectwa są dla nas wszystkich budującym przykładem mocy modlitwy. Bogu zawierzają swoje życie nie tylko sami chorzy, ale też ich rodziny. Jest to świadectwo wspólnoty obcowania świętych modlitwy nas jeden za drugiego tutaj na ziemi i wstawiania się świętego do Boga w niebie. Dzieje się to prawidłowo, bez zapominania o zwykłych środkach jakim jest poddawanie się leczeniu szpitalnemu. Jednak ta zwykła rzeczywistość leczenia zanurzona jest w Bożej obecności, ludzie wierzący choć podlegają działaniom lekarzy nie zapominają o tym co jest najważniejsze. Dla tego są te uzdrowienia i inne cuda. Jakże często  my pogrążeni w cywilizacji zlaicyzowanego świata zachodu traktujemy modlitwę jedynie w kategorii kulturowej, a zapominamy o tym że naprawdę trzeba prosić z całego serca świętych o Bożą interwencję w nasze życie. Ta interwencja może stać się za wstawiennictwem świętego. W Wyznaniu wiary mówimy przecież o obcowaniu świętych, ale odważmy się uwierzyć, że święci naprawdę żyją życiem wiecznym.

Na postawie świadectw opublikowanych przez sanktuarium św Charbela www.saintcharbel-annaya.com/

Maria Patynowska

 

Komentarze (18):

anonim2015.07.28 20:15
A ja myślałem że tylko Bóg czyni cuda, uzdrawia i ratuje przed śmiercią...
anonim2015.07.28 20:29
Chwała Panu : )
anonim2015.07.28 21:53
To jest świetny święty.
anonim2015.07.28 22:50
A mnie jakoś nie pomógł, chociaż modliłam się nowenną i mam Jego relikwię:-(
anonim2015.07.28 22:50
Fajny materiał, ale jeśli fronda używa już czyjegoś zdjęcia (chodzi o zdjęcie grobu św. Charbela) to powinna przynajmniej je podpisać!!! A nie przycinać byle jak byleby zmienić kadr!!! AJ.
anonim2015.07.28 23:31
Wyprostował mi nos na żywca, odmawiam do Niego koronkę :)
anonim2015.07.28 23:33
A wcale nie prosiłem, On jest kochany :)
anonim2015.07.28 23:35
Chwała Panu, że wysłuchuje swoich Świętych! :)
anonim2015.07.29 9:46
Jasne. Baba babie skazała, a tamta następnej i cud gotowy. Aczkolwiek cuda i uzdrowienia zdarzają się we wszystkich religiach i kulturach, co wcale nie świadczy iż pochodzą od Boga. Sam rzymski katolicyzm twierdzi, że diabeł także może uzdrowić. Tak więc za tymi uzdrowieniami przez świętych stoją oczywiście siły nieczyste. Od diabła pochodzi wiele chorób, a gdy człowiek zamiast Boga, wzywa zmarłych katolickich świętych aby go uzdrowili, to wkracza duch nieczysty który odpuszcza ową chorobę i cud gotowy, a lud zostaje zwiedziony. Tak apropos ci owi święci i matki boskie nikogo już nie słyszą, bo nie są wszechsłyszącymi ani wszechwidzącymi bogami, aby słyszeć wszystkich ludzi którzy ich wzywają z Ziemi. Ale wy tego i tak nie ogarniecie.
anonim2015.07.29 10:03
Bóg posyła swoich aniołów i świętych :)
anonim2015.07.29 13:09
JEŻELI ZNAKÓW I CUDÓW NIE ZOBACZYCIE, NIE UWIERZYCIE (J 4,48) 
anonim2015.07.29 13:10
Krzychu :)
anonim2015.07.29 13:12
 Wtedy ukazał mu się Anioł Pański2 w płomieniu ognia, ze środka krzewu. [Mojżesz] widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego. 3 Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: «Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?»
anonim2015.07.29 13:18
@kszychu w twoim przytoczonym fragmencie, tych pięciu ma tak zatwardziałe serca, że nie posłuchają nikogo.ps. mam wrażenie że ten fragment jest o Tobie :)
anonim2015.07.29 13:18
@kszychu :(
anonim2015.07.30 13:31
" Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali MOJŻESZ i ELIASZ, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!»Mamy chyba inne Biblie.W Credo masz"Świętych obcowanie"(zastanów się co to oznacza).Natomiast o aniołach w Biblii jest 222 razy mowa, i o ich cudownym działaniu wśród ludzi.Czytaj ze zrozumieniem Kszychu.
anonim2015.07.30 13:42
Gdy doszli do Ekbatany, Rafał powiedział do Tobiasza: "Tę noc musimy przepędzić u Raguela. Człowiek ten jest twojego rodu i ma córkę imieniem Sara, jedynaczkę, ona należy się tobie i cary jej majątek". Pouczył go: gdy będziesz wstępował do jej pokoju, zabierz część wątroby ryby i serce i połóż na rozżarzone węgle. Rozejdzie się zapach i demon go poczuje i ucieknie. Oboje módlcie się do Pana Boga i proście aby okazał wam miłosierdzie i ocalił was (Tob 6, 11-17). Tak anioł Rafał ocalił Tobiasza i uwolnił Sarę od demona Asmodeusza. Potem odbyły się uroczystości weselne.
anonim2015.07.30 13:46
Święci w niebie są jak aniołowie.Na rozkaz Boga, pomagają, prowadzą, uzdrawiajà ludzi.Nie dajcie się zwieść fałszywym prorokom, którzy są uchodzić za mądrych w Piśmie, a są ślepi i głusi.